środa, 16 sierpnia 2017

Pyszna zupa krem z czerwonej soczewicy ze szpinakiem

Witajcie!

Nie jestem wielką fanką zup, rzadko też przyrządzam je w domu. Chciałabym to zmienić i wprowadzić ich więcej do swojego jadłospisu. Szukam nowych pomysłów. Pierwszy przepis jaki znalazłam i wypróbowałam to przepis na zupę z czerwonej soczewicy. Ta potrawa jest wegańska i mega pożywna. Jestem przekonana, że ta zupa będzie hitem nadchodzącej jesieni.


Składniki na 3 porcje:
-3 średnie marchewki
-2 średnie pietruszki
-cebula
-ząbek czosnku
-50 dag czerwonej soczewicy
-łyżka koncentratu pomidorowego
-dwie garści szpinaku (może też być mrożony)
-liście laurowe i kilka ziarenek ziela angielskiego
-przyprawy:sól, pieprz, kurkuma, ostra i słodka papryka

Przygotowanie:
Pokroić marchewki, pietruszki, cebulę, ziele angielskie, liść laurowy i podsmażyć na oleju do miękkości około 7 minut w garnku. Dodać czerwoną soczewicę oraz pokrojony ząbek czosnku i smażyć jeszcze około 3 minuty. Dolać 1 litr wody oraz koncentrat pomidorowy, przyprawy do smaku i gotować około 10 minut. Wyjąć ziele angielskie i liście laurowe i zblędować. Dodać szpinak i jeszcze chwilkę gotować.


Jeżeli nie jesteście weganami, to fajnie podkręci smak trochę tartego żółtego sera lub parmezanu.

Polecam! Koniecznie wypróbujcie!
Smacznego :)


niedziela, 13 sierpnia 2017

Wycieczki jednodniowe- Kraków

Cześć!

W ubiegłym roku pojawił się pierwszy post z serii "Wycieczki jednodniowe". Opisałam wycieczkę do Tomaszowa Mazowieckiego i Czarnieckiej Góry. Miał się ukazać jeszcze post z Lublinem i Kielcami. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wszystko da się nadrobić.
W ubiegłych latach dosyć wcześnie zaczynałam sezon wycieczkowy i prawie każdy weekend spędzałam, gdzieś na wyjeździe. W tym roku, wczesną wiosną wybrałam się z jeszcze wtedy Narzeczonym  do Kielc, później była długa przerwa w wyjazdach i dopiero w czasie wakacji powróciłam do wycieczek jednodniowych.


Kielce, Lublin i Warszawa, to te miejsca odwiedzam najczęściej. W Stolicy mieszkają moje dwie Koleżanki, w Lublinie również mam Znajomą, a Kielce i województwo świętokrzyskie jest pełne ciekawych miejsc, które warto zobaczyć.

W zeszłym tygodniu wybrałam się do Krakowa, to moja druga wizyta w ciągu ostatnich miesięcy. Poprzednim razem byłam w czerwcu na szkoleniu, które właśnie odbywało się w Krakowie. Nie samą wiedzą żyje człowiek, dlatego znalazł się także czas na zwiedzanie.



Kraków zawsze mnie zachwyca. Jeden dzień to zdecydowanie za krótko by zwiedzić całe miasto. Obowiązkowe punkty na mapie dawnej stolicy Polski to rynek główny, Wawel, spacer nad Wisłą, Planty, Barbakan, Kazimierz, Kościół Mariacki.  Tylko raz byłam na Zakrzówku i w Klasztorze tynieckim. Nie dotarłam nigdy na Kopiec Kościuszki i do Wieliczki. Nie zwiedzałam też Zamku Królewskiego.

Budynek Teatru im. Juliusza Słowackiego

Okno Papieskie

Brama Floriańska


W trakcie sierpniowego wyjazdu nowością dla mnie było zwiedzanie Trasy podziemnej, która biegnie pod Rynkiem Głównym.
W Podziemiach znajduje się zarówno stała, jak i czasowa ekspozycja. Stałą ekspozycję, zatytułowaną Śladem europejskiej tożsamości Krakowa, udostępniono 3 dni po otwarciu muzeum, tj. 27 września 2010. Jest to multimedialne widowisko - podróż w czasie, w której można poczuć atmosferę panującą na średniowiecznym rynku. W czasie zwiedzania turystom towarzyszą odgłosy gwaru targu albo też płonących zabudowań. Wykorzystano liczne nowoczesne techniki multimedialne, np. urządzenia holograficzne do prezentacji rekonstrukcji budynków, mające stworzyć w muzeum atmosferę pozwalającą wczuć się w Kraków sprzed siedmiuset lat. Poza zwykłymi eksponatami, około sześciuset modeli można zobaczyć w trójwymiarze na jednym z 37 ekranów dotykowych. Na terenie muzeum znajduje się też ekran z pary wodnej oraz kilkadziesiąt wyświetlaczy i projektorów. (Źródło Wikipedia)
Niestety mój aparat okazał się zasłabły i nie udało mi się zrobić żadnego dobrej jakości zdjęcia. Należy pamiętać o wcześniejszej rezerwacji miejsc. Zwiedzanie odbywa się o określonych godzinach. 

Kazimierz, Synagoga Stara

Kazimierz, dzielnica żydowska
 Kazimierz to część Krakowa, dawniej stanowił oddzielne miasto. Jego północno-wschodnią część zajmowała dzielnica żydowska. Przez wiele wieków Kazimierz był miejscem współistnienia i przenikania się kultury żydowskiej i chrześcijańskiej. Obecnie jest ważną i bardzo chętnie odwiedzaną atrakcją turystyczną. Odniosłam wrażenie, że obcokrajowcy chętniej odwiedzają, te część Krakowa niż polscy turyści. Siedząc w jednej z Restauracji słyszałam, język angielski, włoski, rosyjski.
Ogólnie odniosłam wrażenie, że w Krakowie jest więcej obcokrajowców niż Polaków.  Cieszę się, że nasze piękne miasto przyciąga tylu turystów. 

Kazimierz, Kościół na Skałce

Kościół na Skałce, sadzawka św. Stanisława, zwana "Kropielnicą Polski

Nikogo chyba nie muszę zachęcać do odwiedzenia tego wspaniałego miasta.



piątek, 11 sierpnia 2017

Maska do włosów Isana Professional

Witajcie!

Dzisiejszy post będzie poświęcony masce do włosów od Isany. Marka ta dostępna jest wyłącznie w drogeriach Rossmann. Wśród wielu produktów kosmetycznych można znaleźć wiele dobrych kosmetyków. Tymi, po które sięgam najszczęśniejszej to zmywacz do paznokci, olejek  i żele pod prysznic. Lubię również kremy do rąk z mocznikiem i mydła do rąk.

Z chęcią sięgam po kolejne produkty tej marki do testowania.

Isana, Professional, Effektiv-Kur, Oil Care (Kuracja do włosów z olejkiem arganowym)
cena: ok. 5 zł /150 ml


O tej masce dowiedziałam oczywiście z Internetu, jak o 90% kosmetyków, które używam. Zbiera bardzo wiele pozytywnych opinii. 
Producent obiecuje bardzo wiele. Maska przeznaczona jest przede wszystkim dla osób, które mają włosy ekstremalnie zniszczone i suche. Produkt dzięki olejkom arganowego i migdałowego ma zapewnić dogłębną pielęgnacje i poprawić strukturę włosów.



Maska Isana Profesional pachnie intensywnie, a zapach nie jest naturalny, kojarzy mi się z perfumami męskimi. Opakowanie jest praktyczne, łatwe w obsłudze. Miękka, plastikowa tubka, a zakrętka zamykana jest na "klik". Bardzo podoba mi się konsystencja produktu, która jest akurat, maska nie przelatuje między palcami i  łatwo rozprowadza się na włosach. 
Produkt ten stosuję na dwa sposoby, jako maskę i odżywkę w codziennej pięlgnacji. Zawsze nakładam na mokre włosy. Włosy są po niej bardzo sypkie i gładkie. Zauważyłam, że słabo nawilża, wyglądaj na przesuszone. Niestety po tej mace włosy słabo dają się rozczesać. 

Potwierdziła się moja teoria, że olejek arganowy nie jest sprzymierzeńcem moich włosów.  Muszę wrócić do ulubionej maski z proteinami mlecznym z Biovaxu.



Jeżeli wasze włosy lubią olejek arganowy, myślę, że możecie wypróbować tę maskę. 

Kondycja moich włosów po tym produkcie ani się nie polepszyła ani nie pogorszyła. Teraz, w okresie letnim potrzebuje czegoś naprawdę mocno nawilżającego. 



Możecie mi polecić dobrze nawilżające maski do włosów?