sobota, 7 stycznia 2017

Książki na weekend

Cześć!

Super, że znów mamy długi weekend. Będzie można trochę dłużej poleżeć w łóżku z ciekawą książką.

Mam dla Was dwie zupełnie różne propozycje książkowe. Jedna dla wielbicielek zimy, druga dla tych, które kochają kwiaty.



Sekretny język kwiatów - Vanessa Diffenbaugh

Małej Victorii los nie oszczędzał, jako niemowlę znalazła się w domu dziecka, później trafiała do różnych rodzin zastępczych, w których była źle traktowana. Dziewczynka zamykała się w sobie coraz bardziej, w końcu staje się agresywna i aspołeczna. Traumatyczne przeżycia utwierdzają ją w przekonaniu, że jest złym człowiekiem i że nie zasługuje na miłość i przyjaźń drugiej osoby. Pasją Victorii są kwiaty, wie o nich wszystko, dzięki tej pasji będzie mogła nie tylko zarobić na życie, ale i rozliczyć się z trudną przeszłością.

Sekretny język kwiatów to powieść niezwykła. Rzadko się zdarza żeby jakaś książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony, a tak było w tym przypadku. Prawie bym się spóźnił do pracy, powtarzałam sobie jeszcze tylko jedna strona. Pewnie to znacie ;) Nie miała jeszcze okazji by spotkać osobę, dla której kwiaty byłyby taką pasją jak dla Victorii. Dziewczyna potrafi dopasować kwiaty do charakteru człowieka. Bohaterka radzi sobie z kwiatami doskonale, jednak w życiu osobistym już gorzej, wiele traci odwracając się od osób, które wyciągają do niej pomocną dłoń. Nie da się uciec przed problemami i przeszłością.

***

Obudź, się Kopciuszku - Natalia Sońska

Alicja jest młodą lekarką. Kocha swoją pracę, zawsze bierze dodatkowe dyżury również i w każde święta. Traumatyczne zdarzenia powodują, że nie utrzymuje kontaktów z ojcem i zamyka się w sobie. Jej najbliżsi przyjaciele chcą by dziewczyna wreszcie wyrwała się z pracy i by zaczęła żyć. Namawiają ją na wyjazd do Zakopanego, gdzie poznaje Michała - ratownika TOPR.

Fabuła książki nie jest zbyt oryginalna i mocno przewidywalna. Czytałam tę powieść, gdy u nas śniegu nie było, dlatego liczyłam, że dzięki tej książce przeniosę się do ośnieżonej stolicy Tatr. Tak, też było.

Z jednej strony bardzo zaciekawiła mnie historia Alicji. Autorka powoli odsłania kolejne wątki z życia bohaterki, które miały wpływ na to jaką sobą się stała. Z drugiej, daje nam mało pasjonujący romans i do szpiku przewidywalny. Michał jest tak idealny, że aż nudny ;)

Ogólnie książkę czytało mi się dobrze, przede wszystkim ze względu na interesującą postać Alicji, góralski klimat i przesłanie. Książka idealny na wieczór pod kocem z kubkiem ulubionej gorącej herbaty.




Pozdrawiam!!!


5 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie, szczególnie tą pierwszą, chociaż ja bardziej lubuję się w kryminałach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i ja się na którąś z Twoich propozycji skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem w trakcie czytania Czasu Żniw - bardzo wciąga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka drugiej ksiązki jest przepiękna!Ja teraz czytam "Świadek" Nory Roberts. Jest ok, ale nie porwała mnie jak do tej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Twojej recenzji kupiłam książkę "Obudź się Kopciuszku" i przyznam, ze jest bardzo przyjemna. Myślami jetem w Zakopcu 😉 Dziękuję za opinię i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń