wtorek, 3 stycznia 2017

Coolturalny listopad i grudzień

Witajcie w nowym roku!

Cieszycie się, że rok 2016 już się skończył?

Czas nadrobić blogowe zaległości. W listopadzie nie pojawił się post z kulturalnym podsumowaniem miesiąca ponieważ mało się działo, dlatego przychodzę do Was z podsumowaniem listopada i grudnia.


Kino:
W sumie byłam na trzech filmach: Doktor Strange - naprawdę świetny film. PitBull. Niebezpieczne kobiety - śmieszny i momentami absurdalny oraz na nowych Gwiezdnych Wojnach, czyli Łotr 1 - po seansie miałam mieszane uczucia.

Książki:
"Sekretny język kwiatów" Vanessa Diffenbaugh- bardzo Wam polecam, wciągająca i niebanalna opowieść, której tło stanowią przepiękne kwiaty.
"Czarny książę" Katarzyna Michalak - połączenie erotyku i kryminału, książka nie tak dobra jak "Mistrz".
"Obudź się, Kopciuszki" Natalia Sońska - przyjemna lektura na zimowe wieczory. Akcja książki rozgrywa się w Zakopanem, bohaterami są młoda lekarka i ratownik TOPR-u.

Nowe książki:
Przede mną ważne wydarzenie, chcę trochę bardziej zadbać o swoje ciało, zmienić przyzwyczajenia żywieniowe i mam nadzieję, że w osiągnięciu tego celu pomoże mi Natalia Gacka i jej książka.
Kiedyś myślałam że będę perfekcyjną panią domu, jednak życie udowodniło mi , że bliżej mi do trochę innej pani domu ;)

Rozrywka:
Razem z Narzeczonym wybraliśmy się występ Kabaretu Smile. Uwielbiam ich, a moim ulubionym skeczem jest "Kakao". Za każdym razem,gdy go oglądam wybucham śmiechem. Chłopaki dali świetny występ, było dużo premierowych skeczów, których nie można nigdzie indziej obejrzeć.

Muzyka:
W grudniu królowały świąteczne piosenki i płyta Michael'a Buble. Rewelacja!


Lubię zimę, ale tęsknie za letnimi wyjazdami i spacerami. Właśnie zdałam sobie sprawę, że ostatni raz na spacerze byłam wiele tygodni temu :(

10 komentarzy:

  1. chyba wszystkim brakuje lata, mimo jakiś tam zalet zimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima ma całkiem sporo zalet, ale latem jest łatwiej się zmotywować do aktywności ;)

      Usuń
  2. Mnie też brakuje letnich spacerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zimie zawsze przychodzi wiosna ;) jeszcze trochę ;)

      Usuń
  3. Ja także chciala bym lato ;) Najlepszy okres, może być nawet 28 stopni, przeżyje, a nawet będę się cieszyła ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie idealna temperatura to 21-23 stopnie ;)

      Usuń
  4. U mnie w marcu zeszłego roku był Smile i również byłam, ale się naśmiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jakoś dziwnie na razie cieszę się zimą i jeszcze mi bardzo nie przeszkadza ;)
    Tak dawno już nie byłam w kinie! Czekam aż pojawi się film "Między nami góry", nie wiem czy wcześniej na coś się skuszę. Na pewno będę chciała obejrzeć nowego Pitbulla, gdy pojawi się na dvd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się z zimy cieszę, gdy spadnie śnieg ;) Nie widziałam jeszcze zapowiedzi tego filmu.

      Usuń