czwartek, 21 września 2017

Oddałam włosy

Witajcie!

Ciach! Po dwóch latach zapuszczania, wczoraj skróciłam włosy o ponad 25 cm. Czy żałuję?


niedziela, 17 września 2017

Wycieczka do Sandomierza | Fotorelacja

Witajcie!

W ubiegłą niedzielę odwiedziłam przepiękne miasto, jakim jest Sandomierz. Kiedyś często jeździłam do Kazimierza nad Wisłą, który jest bardzo urokliwym miastem, jednak Sandomierz podoba mi się o wiele bardziej.

Widok na Zamek

czwartek, 14 września 2017

Duet z Lirene

Witajcie!
Od bardzo dawna walczę o ładną cerę. Nigdy idealna nie była. Z wiekiem i zdobytym doświadczeniem, metodą prób i błędów, powoli zaczynam odkrywać, co jest dobre dla mojej skóry. Złuszczanie, oczyszczanie, nawilżanie- te trzy elementy codziennej pielęgnacji są najistotniejsze. Oczywiście nie ma nic ważniejszego niż nawadnianie organizmu i racjonalne odżywianie, które są kluczem do sukcesu.


sobota, 9 września 2017

Notatnik podróżnika

Witajcie!
Uwielbiam podróżować! Odwiedzać nowe miejsca w Polsce, ale i coraz częściej myślę o innych krajach. Wyjazdy i wspomnienia z nimi związane są dla mnie bardzo ważne. A gdzie przechowywać wspomnienia? Wiadomo, że pamięć ludzka bywa zawodna. Jednym ze sposobów jest wywoływanie zdjęć i przechowywanie ich w albumach. Problem może stanowić mała ilość miejsca na własne notatki. Moim zdaniem idealnym rozwiązaniem, dla każdego kto lubi często podróżować jest notatnik, w którym nie zabraknie miejsca na obszerne opisy, pamiątki w postaci biletów wstępu, mapek.

środa, 6 września 2017

Coolturalne podsumowanie wakacji

Witajcie!
Trudno uwierzyć, że jeszcze kilka dni temu szłam do pracy w lekkiej sukience i sandałkach. Dzisiaj również idąc do pracy miałam już na sobie sweterek, kurtkę jeansową i szal. dlatego trochę dziwnie pisze mi się ten post, jakbym przespała koniec lata i obudziła się w środku jesieni.
Początek lipca spędziłam dosyć leniwie i mało produktywnie. Byłam zła na siebie, że dopiero na sierpień zaplanowałam dwutygodniowy urlop, bardzo go potrzebowałam. Pod koniec miesiąca rozkręciłam się, nabrałam energii i chęci na podróże. W sierpniu działo się już więcej. zmotywowałam się do czytania, częstszego wychodzenia z domu i wyjazdów.


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Lunchbox #32

Witajcie!


W ostatni poniedziałek miesiąca i wakacji zapraszam Was na kolejny post z mojej ulubionej serii Lunchbox do pracy lub szkoły.


sobota, 26 sierpnia 2017

Filmy na weekend - komedie francuskie

Witajcie!

Zapewne, każda z Was oglądała, a na pewno słyszała o takich filmach jak "Nietykalni" czy "Za jakie grzechy dobry Boże". Jeżeli nie, musicie nadrobić zaległości. Nietykalni- ten komediodramt to już klasyk, moę go oglądać wiele razy i nigdy mi się nie znudzi. A "Za jakie grzechy dobry Boże", to najśmieszniejsza komedia jaką oglądałam.
Ogólnie lubię filmy komediowe. W naszym kraju powstają przede wszystkim komedie romantyczne, w których ciężko doszukać się oryginalności, a czasem nawet nie są śmieszne. Te amerykańskie są mocno przesadzone, rozbuchane, żart zaczynają się powtarzać. 

czwartek, 24 sierpnia 2017

Promocja w Rossmannie Zachowaj energię lata - 49% na kosmetyki do pielęgnacji

Witajcie!

Od poniedziałku w Rossmannie trwa nowa promocja "Zachowaj energię lata" - 49% na kosmetyki do pielęgnacji. Aby skorzysta z rabatu trzeba być członkiem Klubu Rossmann i przy zakupach należy okazać do zeskanowania wirtualna kartę Klubu Rossmann dostępną w aplikacji. Ze zniżki -49% można skorzystać tylko raz. Na kolejnych zakupach będzie obowiązywał rabat - 40%. Należy pamiętać również o tym, że trzeba wybrać co najmniej 2 różne produktu objęte promocją, aby rabat został naliczony.
Promocja trwa w dn. 21-30.08.2017 r. Dużym ułatwieniem jest szczegółowe oznaczenie w drogeriach wszystkich produktów objętych promocją.


środa, 16 sierpnia 2017

Pyszna zupa krem z czerwonej soczewicy ze szpinakiem

Witajcie!

Nie jestem wielką fanką zup, rzadko też przyrządzam je w domu. Chciałabym to zmienić i wprowadzić ich więcej do swojego jadłospisu. Szukam nowych pomysłów. Pierwszy przepis jaki znalazłam i wypróbowałam to przepis na zupę z czerwonej soczewicy. Ta potrawa jest wegańska i mega pożywna. Jestem przekonana, że ta zupa będzie hitem nadchodzącej jesieni.


niedziela, 13 sierpnia 2017

Wycieczki jednodniowe- Kraków

Cześć!

W ubiegłym roku pojawił się pierwszy post z serii "Wycieczki jednodniowe". Opisałam wycieczkę do Tomaszowa Mazowieckiego i Czarnieckiej Góry. Miał się ukazać jeszcze post z Lublinem i Kielcami. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wszystko da się nadrobić.
W ubiegłych latach dosyć wcześnie zaczynałam sezon wycieczkowy i prawie każdy weekend spędzałam, gdzieś na wyjeździe. W tym roku, wczesną wiosną wybrałam się z jeszcze wtedy Narzeczonym  do Kielc, później była długa przerwa w wyjazdach i dopiero w czasie wakacji powróciłam do wycieczek jednodniowych.


piątek, 11 sierpnia 2017

Maska do włosów Isana Professional

Witajcie!

Dzisiejszy post będzie poświęcony masce do włosów od Isany. Marka ta dostępna jest wyłącznie w drogeriach Rossmann. Wśród wielu produktów kosmetycznych można znaleźć wiele dobrych kosmetyków. Tymi, po które sięgam najszczęśniejszej to zmywacz do paznokci, olejek  i żele pod prysznic. Lubię również kremy do rąk z mocznikiem i mydła do rąk.

Z chęcią sięgam po kolejne produkty tej marki do testowania.

Isana, Professional, Effektiv-Kur, Oil Care (Kuracja do włosów z olejkiem arganowym)
cena: ok. 5 zł /150 ml

czwartek, 27 lipca 2017

Z pamiętnika Panny Młodej cz. 2

Witajcie!
Najwyższa pora by dodać kolejny wpis dotyczący organizacji i przebiegu Naszego ślubu i wesela. W poprzedniej części pisałam m.in. o tym na jaki ślub się zdecydowaliśmy, wyborze sukni ślubnej, koloru przewodniego i ogólnego mojego podejścia do wesela. Jeśli jeszcze nie czytałyście tego postu, koniecznie musicie to nadrobić. Zapraszam KLIK.


czwartek, 20 lipca 2017

Krem do rąk Ziaja- dla spóźnialskich

Witajcie!

Zmiany pór roku wiążą nie tylko ze zmianami w przyrodzie, ale i w codziennej pielęgnacji.  W okresie jesienno-zimowy lubię stosować produkty treściwe, natłuszczające, które ochraniają skórę przed chłodem. W cieplejszych miesiącach stawiam na lżejsze, szybko wchłaniające się produkty nawilżające. Ta zasada odnosi się w szczególności do kremów do rąk. Zimą moje dłonie bez odpowiedniej dawki natłuszczenia wyglądałyby okropnie. Teraz z powodzeniem mogę stosować krem do rąk np. z Ziaji.


czwartek, 13 lipca 2017

Maseczkowy zawrót głowy

Witajcie!

Robiłam ostatnio porządki w kosmetykach. Okazało się, że mam w swoich zbiorach całkiem pokaźną kolekcję maseczek, które czekają na zużycie. Staram się chociaż raz w tygodniu stosować tego rodzaju produkty. Lubię te natychmiastowe efekty jakie uzyskuje dzięki maseczkom.


niedziela, 9 lipca 2017

Spływ kajakowy

Witajcie!

Wczoraj wybraliśmy się ze znajomymi na kajaki. Wzeszłym roku również byliśmy na spływie. Wtedy pokonaliśmy 14 km. Trasę na jaką się zdecydowaliśmy teraz to 22 km. Szacowany czas spływu to około 6-7 h.


środa, 21 czerwca 2017

Ostatnie dni wiosny

Witajcie!

W tym roku wiosna była wyjątkowo kapryśna. Początki były ciepłe i słoneczne, później było coraz gorzej. Akurat, gdy była najgorsza pogoda braliśmy ślub. W maju padał jeszcze śnieg. Jednak to właśnie wiosna jest moją ulubiona porą roku.


poniedziałek, 19 czerwca 2017

Lunchbox #31

Witajcie!

Ostatni zestaw lunchbox do pracy był już tak dawno, że aż wstyd. Opuściłam się w tej kwestii. Zawsze tego typu posty cieszył się dużym zainteresowaniem. Przyjemnie było komponować posiłki do pudełek. Dlatego mam dla Was zupełnie nowe propozycje lunchboxów na wynos do pracy czy szkoły.


piątek, 16 czerwca 2017

Lakiery Sally Hansen- Hard As Nails Xtreme Wear

Witajcie!

Całkiem niedawno dzięki Przyjaciółce odkryłam lakiery Sally Hansen. Od dawna jestem fanką lakierów marki Golden Rose, w szczególności linii Express Dry. Jednak zawsze jestem otwarta na poznawanie nowości.


niedziela, 4 czerwca 2017

Podróż marzeń (dużo zdjęć)

Cześć!

Pojawił się już pierwszy post z serii ślubnej więc przyszedł czas na podzielenie się wrażeniami z podróży poślubnej.
Już nie raz wspominałam Wam, że marzę o podróży do Włoch. Dlatego cel naszej podróżny nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem.
Nie dla nas leżenie na piasku i kąpiele w morzu, my lubimy spędzać czas aktywnie. I tak spędziliśmy te siedem dni, zwiedzając, podziwiając i zachwycając się. Chłonęliśmy jak gąbki ten niesamowity klimat i słonce. Kilka dni przed naszym wyjazdem w niektórych regionach Polski spadł jeszcze śnieg.
W sumie odwiedziliśmy 8 miast i Watykan: Florencję, Pizę, Wenecję, Padwę, Bolonię, Perugię, Asyż, Rzym. Każde kolejne miasto było piękniejsze od przedniego, każde inne, z różną architekturą. Byliśmy w czterech regionach: przepięknej Toskanii, zielonej Umbrii, w Veneto i Lazio.


FLORENCJA, PIZA
Drugiego dnia po przylocie zwiedzaliśmy Florencję, która uważana jest za jeno z najpiękniejszych i najbardziej klimatycznych miast włoskich. My mieliśmy akurat małego pecha, akurat trafiliśmy na maraton, który biegł głównymi uliczkami. Było ciasno, w centrum pełno ludzi. Najważniejszym zabytkiem Florencji jest katedra Santa Maria del Fiore z ogromną kopułą i dzwonnica. Tę kopułę widzieliśmy już z autostrady, jakieś 20 km od Florencji. Największe wrażenie zrobił na mnie Most Złotników. Czas wony spędziliśmy spacerując bocznymi uliczkami. Mniej ludzi, a równie piękna architektura.


Most Złotników
Katedra Santa Maria del Fiore

Cała fasada Katedry wykonana jest z marmuru

Po kilku godzinach spędzonych we Florencji, udaliśmy się do Pizy podziwiać Plac Cudów ze słynną Krzywą Wieżą.

Plac Cudów: Baptysterium, Katedra, Dzwonnica (Krzywa Wieża)
Krzywa Wieża 

WENECJA, PADWA
Kolejny dzień zaczęliśmy od zwiedzania Wenecji. To miasto mnie absolutnie zachwyciło. Nie raz już widziałam Wenecję na zdjęciach czy w filmach, ale na żywo robi piorunujące wrażenie. Ucieszyłam się, bo wcale nie było aż tak dużych tłumów jakich się spodziewałam. Spokojnie wędrowaliśmy wąskimi uliczkami, płynęliśmy gondolą i odpoczywaliśmy na placu św. Marka. Wiem, że kiedyś tam wrócę. Bardzo bym chciała odwiedzić dwie wyspy położone w pobliżu Wenecji: Murano i Burano. 


Pałac Dożów
Plac św. Marka



Canal Grande



Wenecja nie była jedynym miastem, które tego dnia zwiedzaliśmy. Do Padwy, słynnego miasta uniwersyteckiego, dotarliśmy w późnych godzinach popołudniowych. W mieście znajduje się Katedra św. Antoniego wraz z jego grobem.

Katedra św. Antoniego
Rynek w Padwie
BOLONIA
Następny dosyć luźny dzień spędziliśmy w Bolonii. Po dwóch intensywnych dniach, przydał nam się odpoczynek. O tym mieście wiedziałam niewiele. Bolonia jest znana z ciągnących się arkad i krużganków. Nie ma opcji by zmoknąć w tym mieście. Zjedliśmy tam najpyszniejszą pizzę margharitę. Nie zobaczyliśmy słynnej fontanny z Neptunem, akurat poddano ją renowacji. Bolonia nazywana też bywa czerwonym miastem z dwóch powodów: politycznego (komunizm) i architektonicznego (budynki mają czerwony kolor).

Plac Maggiore
Czerwone miasto
Le Due Torri, czyli właśnie Dwie Wieże (obie krzywe)

Arkady, wszędzie arkady


Na dzisiaj to koniec. W niedługim czasie zapraszam Was na druga część fotorelacji z naszej podróży.



czwartek, 1 czerwca 2017

6 ulubionych animacji

Witajcie!
Dzisiaj Dzień Dziecka, to mnie zainspirowało do napisania tego postu.W każdym z nas jest trochę z dziecka. U mnie objawia się to miłością do bajek. Co z tego, że siwy włos już pojawił się na głowie (albo pięć). Dosyć często, gdy nie wiem na jaki film się zdecydować finalne sięgam po bajkę. Razem z mężem od czasu do czasu chodzimy na animacje do kina, czasem by nie czuć się nieswojo "pożyczamy" dzieci, co kończy się tym, że my mamy lepszy ubaw na seansie niż one.
Zaletą współczesnych bajek jest to, że świetnie się na nich bawią zarówno dzieci, jak i dorośli. A teksty z niektórych animacji zagościły na stałe w popkulturze.


Zaplątani 
To najlepsza bajka jaką oglądałam. Klasyczna opowieść o wielkiej miłości, księżniczce uwięzionej na wieży, ale opowiedziana z niesamowitym humorem. Postaci są bardzo wyraziste z niespotykanym zbyt często bajkach poczuciem humoru. Rewelacyjny dubbing, a Maciej Stuhr jest genialny w swojej roli, czyli łotrzyka Flynna.

Zwierzogród
Ta animacja może pochwalić się bardzo ciekawą fabuła. Prawdziwy film gangsterski, trzymający w napięciu. Animacja inna od wszystkich pod wieloma względami. 

Auta
Kto nie zna Zygzaka Mc Queena, który przypadkowo trafia do Chłodnicy Górskiej. Kolejna świetna animacja z morałem dla młodych i tych nieco starszych.

Odlot 
Do tej bajki czuję ogromny sentyment. Idealna animacja dla marzycieli, czyli dla mnie. Spełniajmy swoje marzenia zanim będzie za późno. Zawsze mnie wzrusza fragment o życiu i miłości Carla i Eli.

Shrek
Klasyk, bajka kultowa, która nie traci na swojej popularności. Każde dziecko i dorosły zna tego zielonego ogra. Przezabawne dialogi, które na stałe zagościły w popkulturze (chociaż nie jestem pewna czy dzieci rozumieją wszytki podteksty.), świetny dubbing. 

Epoka lodowcowa 
Obejrzałam 5 części i o ile nie podobały mi się kolejne części Shreka, tak w tym przypadku uważam kontynuacje za udane i trzymające ten sam poziom, co pierwsza część. Nie da się nie lubić mamuta Mańka, leniwca Sida i tygrysa szablozębnego Diego.

Inne animacje, które obejrzałam i zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie to oczywiście Kraina Lodu, Madagaskar, Dobry Dinozaur, Krudowie. W szczególności polecam tę ostatnią, dobra zabawa gwarantowana.



Lubicie oglądać animacje? A może oglądacie tylko ze swoimi pociechami?

wtorek, 30 maja 2017

Kilka nowości

Hejka!

Wszystkie uwielbiamy posty z nowościami :)
Kosmetyki, które zobaczycie poniżej kupiłam m.in. w promocji w Rossmannie 2+2 i sklepie Ziaji.



W zeszłym roku bardzo dużą popularnością cieszyła się Orzeźwiająca Mgiełka Zapachowa z Ziaji. Jestem bardzo ciekawa jak będzie się spisywać w trakcie upałów. Kupiłam również dwa płyny micelarne. Pierwszy ulubiony z Garniera, nic lepiej nie zmywa makijażu, a drugi z Lirene nawilżająco- rozświetlający z wit. C. 


Na stoisku Ziaji zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie najlepszego kremu nawilżającego, jaki miałam do tej pory Kuracja ultranawilżająca z mocznikiem, emulsja do twarzy.  Krem pod oczy z Eveline miała już kiedyś, sprawdzał się znakomicie. Ogólnie ta seria New Hyaluron jest godna polecenia. Pozytywnie zaskakują mnie kosmetyki marki Bielenda. Postanowiłam wypróbować Serum Różane dla cery wrażliwej.


Kolejnym kosmetykiem z Bielendy jest Aktywny krem korygujący, Super Power Mezo krem do cery z niedoskonałościami. Z tej serii uwielbiam maskę w płachcie, jest świetna. Kolejną rzeczą, na którą się skusiłam jest maska L'Oreal czysta glinka, która rozświetla i detoksykuje cerę.


Ostanie rzeczy to: pomadka z peelingiem z Sylveco, to kolejne opakowanie. Tusz do rzęs z Kiko oraz krem do rąk z Ziaji Tamaryndowiec z zieloną pomarańczą.



Znacie coś z moich kosmetycznych nowości?

niedziela, 28 maja 2017

Z pamiętnika Panny Młodej cz. 1

Witajcie!

Przychodzę do Was z długo wyczekiwanym postem dotyczącym organizacji ślubu i wesela.

22 kwietnia tego roku zostałam Żoną. Tak, jak już pisałam wcześniej od zaręczyny do decyzji o ślubie minęło dużo czasu. Datę ślubu wybraliśmy dwa lata po zaręczynach. A ślub i przyjęcie zorganizowaliśmy w nieco ponad pół roku. Teraz mogę podzielić się doświadczeniami.
Miał się pojawić jeden post na ten temat, ale myślę, że podzielę go na 3 części.
W dzisiejszej części opiszę ważne dla Nas kwestie m.in. dotyczące ślubu cywilnego i tego dla kogo organizuje się wesele.


Ślub kościelny czy cywilny?

Pierwszym ustaleniem na jakie się zdecydowaliśmy była to decyzja o ślubie cywilnym, a nie kościelnym. Byliśmy przygotowani na negatywne reakcje rodziny i bliskich. Oczywiście pojawiły się głosy "Co ludzie powiedzą?". Zarówno ja, jak i Mąż, jesteśmy ochrzczeni, przyjęliśmy bierzmowanie, i pojawiamy się w Kościele dwa razy w roku. Nie będziemy oszukiwać, że jesteśmy przykładnymi Katolikami. Gdybyśmy wzięli ślub kościelny byłby to szczyt hipokryzji. Uważam, ze jeżeli dla kogoś ślub kościelny nie jest ważnym przeżyciem duchowym, powinien się mocno zastanowić nad tym, co robi.
Ślub braliśmy w USC w akompaniamencie duetu skrzypiec i altówki. Było naprawdę nastrojowo, nie jednej osobie łezka w oku się zakręciła. Panie zagrały 3 wybrane przez Nas utwory. Myśleliśmy też nad ślubem w plenerze, jednak kwiecień bywa kapryśnym miesiącem, o czym się przekonaliśmy na własnej skórze, i zrezygnowaliśmy z tego pomysłu.

Suknia ślubna
Z wyborem sukni poszło mi zaskakująco szybko. Ponieważ wcześniej nie interesowałam się tematyką ślubna nie wiedziałam czego chce, jak kształtują się ceny. Myślałam też nad wypożyczeniem. Wiem, że niektóre panny młode nie chcą wydawać miliona monet na kreacje, którą będą mieć na sobie tylko przez kilka godzin i kupują sukienki np. za 300 zł. Inne nie widzą problemu by wydać 6 tysięcy i więcej na swój strój. Jestem gdzieś pośrodku. Nie zależało mi na znanym projektancie, ale i nie chciałam mieć zwykłej sukienki, to w końcu najważniejszy dzień w życiu, w którym całą uwagę Para Młoda będzie skupiać na sobie. Chciałam wyglądać pięknie.
Jeśli chodzi o kolor zdecydowałam się na biel, w niej czułam się najlepiej i najlepiej wyglądałam. Spotkałam się z komentarzami "serdecznych" koleżanek, które mocno się dziwiły, że biorę ślub cywilny w długiej białej sukni. Te uwagi puszczałam mimo uszu.

Wybór koloru przewodniego
Przecież nie potrafię zdecydować się na jeden kolor. Były dwa główne kolory: różowy i niebieski oraz dwa dodatkowe: biały i zielony. Skąd te kolory? Jestem fanka różowego, Sebastian za tym kolorem nie przepada (dziwne), natomiast lubi niebieski. Biały i zielony doszły z kolorów pojawiających się na naszych zaproszeniach i wiązance ślubnej. Poza tym interesował nas motyw kwiatowy.


Wesela dla Gości czy dla Pary Młodej?
Bardzo często słyszę, że Państwo Młodzi organizują wesele wg swoich upodobań, a gościom jak się nie podoba to niech nie przychodzą. Nie zgadzam się z tym. Zadaniem Pary Młodej jest zorganizowanie tak tej imprezy, by zarówno goście jak i oni czuli się komfortowo, dobrze się bawili i wyszli zadowoleni. Jeżeli Para Młoda nie chce nagiąć swoich zasad dla gości, to dlaczego zaproszeni mają to robić?  U nas największym problemem okazał się wybór muzyki. Razem z Mężem nie lubimy disco polo, ujdą jeszcze te największe szlagiery, ale dostajemy wysypki, gdy słyszymy współczesne kawałki. Jednak wiemy, że wśród zaproszonych znaleźli się wielcy fani tego typu repertuaru. Doszliśmy do wniosku, że korony z głów nam nie pospadają, jeśli pojawi się kilka mniej przez nas lubianych utworów. Uśmiechy bawiących się osób zrekompensowały nam chwilowe niedogodności. Inny przykład, koleżanka była na przyjęciu weselnym u pary, która kocha kuchnię japońską i takie potrawy podano gościom. Właściwie wszyscy goście robili dobrą minę do złej gry. Po prostu im to nie smakowało. Wracając z przyjęcia poszli na fastfooda. 
Oczywiście, że Para Młoda musi myśleć przede wszystkim o sobie, ale nie może zapomnieć o swoich gościach, którzy chcą świętować razem z nimi, a przy okazji chcieliby dobrze zjeść i się pobawić. 


Spodziewajcie się niedługo kolejnych części ślubnych przygód ;)

Jesteście przed, po, czy w trakcie organizacji tego wyjątkowego dnia?

sobota, 29 kwietnia 2017

TAG Kulturalny

Witajcie!!!

Długo mnie tu nie było. Bardzo tęskniłam za blogowaniem. Jak wspominałam, przerwa była spowodowana natłokiem zajęć związanych z organizacją ślubu. Wróciłam, czyli jestem już po wszystkim. Impreza się udała. Na pewno pojawią się wkrótce wpisy dotyczące ślubu i przyjęcia weselnego.
Chciałam również podziękować za wszystkie miłe słowa, które pojawiły się pod ostatnim wpisem :*

Postanowiłam zacząć od jakiegoś lekkiego wpisu. Uznałam, że TAG kulturalny będzie w sam raz.

1. Ulubiony film?
Mam kilka ulubionych filmów. Przede wszystkim jest to "Mamma Mia!", nic mi lepiej nie poprawi humoru jak ten film. Wspaniali aktorzy, piękna sceneria, słońce, plaża, morze i niezapomniane przeboje Abby. Oglądałam go chyba 15 razy. Byłam także na musicalu w Teatrze Roma -niezapomniane przeżycie. Lubie też filmy z serii "Sex w wielkim mieście". A z polskich filmów najczęściej oglądam "Jasminum", który z kolei mnie wycisza i uspakaja.



2. Ulubiony serial TV?
Jedyny serial jaki obejrzałam od pierwszego do ostatniego odcinka to Sex w wielkim mieście. Robiłam do niego kilka podejść. Na początku nie rozumiałam jego fenomenu. Dopiero będąc na 4 roku studiów obejrzałam kilka przypadkowych odcinków i stwierdziłam, że ten serial jest bardzo pozytywny, a główne bohaterki to spoko babki.

3. Ulubiony aktor?
Tutaj pojawia się problem ponieważ nie mam jednego ulubionego aktora. Lubię filmy z Johnnym Deppem, Rayanem Goslingiem, Tomem Hanksem, Denzelem Washingtonem.



4. Ulubiona aktorka?
Uwielbiam Meryl Streep za to jaką jest aktorką i kobietą. Jest wspaniała! Potrafi wcielić się w bardzo różne postaci, do tego jest bardzo mądra, walczy o prawa kobiet, potrafi oddzielić pracę od życia osobistego.

5. Ulubiony zespół muzyczny?
Myślę, myślę i nic mi nie przychodzi do głowy ;)


6. Ulubiony wokalistka?
Z polskich wokalistek bardzo lubię Sylwię Grzeszczak, każda jej piosenka wpada mi w ucho. Sylwia jest przykładem na to, że nie trzeba emanować golizną by odnieść sukces. Natomiast niedawno odkryłam Julię Pietruchę, niezwykły głos! Lubię również Monikę Brodkę, Się, Lanę Del Ray.

7. Ulubiona wokalista?
Kamil Bednarek! Śledzę jego karierę od chwili, gdy wystąpił w Mam talent. Mega pozytywny człowiek. Z chęcią słucham także Dawida Podsiadło i Bruno Marsa.

8. Ulubiony teledysk?
Jest jeden teledysk, który bardzo mnie wzrusza, ale i motywuje Rudimental ft. Ella Eyre - Waiting All Night


9. Ulubiony program TV?
Usterka, Gwiazdy lombardu, Wojny magazynowe. Lubię oglądać również programy kulinarne typu Masterchef.

10. Ulubiona książka?
"Oskar i pani róża" oraz "Pan Ibrahim i wiaty koranu" E.- E. Schmitta. Czytałam te opowiadania wiele razy. Zafascynowana jestem trylogią Władcy Pierścieni. Książka po której miałam tzw. kaca książkowego to "Cień wiatru" C. R. Zafona, żyłam tą książką długo po przeczytaniu ostatniej strony.


11. Jaka jest Twoja ulubiona kampania reklamowa kosmetyku?
Bardzo lubię reklamy perfum, krótkie filmiki opowiadające jakąś historię, piękni aktorzy, nastrojowa muzyka. Nie mam jednak jednej ulubionej kampanii reklamowej.

12. Jaka jest Twoja ulubiona forma spędzania wolnego czasu?
Zależy od nastroju, lubię spędzać czas wolny aktywnie, gdzieś pojechać, odkrywać nowe miejsca, lubię spacerować po lesie. Jednak są takie dni, że wole posiedzieć w domu, poczytać książkę, albo obejrzeć film, czasem trzy pod rząd. Zawinąć się w kocyk i popijać ciepłą herbatę.


13. Jakie miejsce na świecie poleciłabyś innym do odwiedzenia?
Podróże po świecie dopiero przede mną. Moim największym marzeniem jest podróż do Włoch. Wszyscy moi bliscy wiedzą, że marzę o tej podróży od wielu lat. Inne miejsca na świecie, które myślę, że warto odwiedzić to Hiszpania, Grecja, Chiny, Nową Zelandię, Egipt.




Z chęcią poznam Wasze odpowiedzi na te pytania.