niedziela, 20 listopada 2016

Bilet do kina - Doktor Strange i Pitbull. Niebezpieczne kobiety

Cześć!

Zapraszam na dwie kolejne recenzje ostatnich hitów filmowych.





Doktor Strange

Dr Stephan Strange jest jednym z najlepszych chirurgów na świecie. Pewny siebie, inteligentny, z charakteru przypomina innego znanego lekarza, dra Housa. Sensem jego życia jest praca. Świat  głównego bohatera wywraca się do góry nogami po nieszczęśliwym wypadku samochodowym, w którym najbardziej ucierpiały jego dłonie. Kolejne operacje nie dają pożądanego efektu, a najprostsze czynności sprawiają mu olbrzymie trudności. Nie ma mowy o pełnym powrocie do formy. Gdy medycyna konwencjonalna zawodzi, Stephan udaje się do Katmandu. Trafia do miejsca, gdzie będzie szkolony przez najwyższego czarnoksiężnika Przedwieczną. Dzięki swojemu uporowi i determinacji ma szanse posiąść olbrzymią moc i wiedzę tajemną.

Nie miałam ochoty iść na ten film. Odtwórca głównej roli, Benedict Cumberbatch, nie pasował mi do filmów tego gatunku. Zdanie zmieniłam po kilkunastu minutach seansu. Świetny aktor i świetna rola. Jestem pod jego ogromnym wrażeniem. Teraz, uważam, że nikt inny lepiej by tego nie zagrał .
Efekty specjalne wciskają w fotel, żałuje, że nie oglądaliśmy w 3D. To co charakteryzuje wszystkie filmy Marvela to spora dawka humoru, która jednak nie czyni z tych dzieł komedii.
Spektakularne widowisko, które mam nadzieję doczeka się kontynuacji.  "Doktor Strange" gwarantuje świetną zabawę w kinie!

Pitbull. Niebezpieczne kobiety

Zuza i Jadźka zaczynają pracę w policji.  Małgorzata "Drabina" Bojke odsiaduje wyrok za zlecenie morderstwa i rodzi dziecko w więzieniu. Losy tych kobiet zaczynają się przeplatać. Zuza wdaje się w romans z "Cukrem", chłopakiem Drabiny, który jest członkiem gangu motocyklowego, a także bierze udział w przekrętach paliwowych. Jadźka jest twardą policjantką,  ale w domu znęca się nad nią mąż, który pracuje w urzędzie skarbowym i należy do mafii paliwowej. Majami, zabija jednego z członków gangu motocyklowego, zostaje wydany na niego wyrok śmierci.

Poprzedniej części "Pitbulla" nie oglądam, zaczęłam ale nie dałam rady obejrzeć do końca. Film okazał się dla mnie zbyt brutalny. Po obejrzeniu zwiastuny "Niebezpiecznych kobiet" odniosłam wrażenie, że ta cześć będzie łagodniejsza. Tak też było.

Miałam olbrzymi problem by opisać fabułę tego filmu.  Wątków jest tyle, że starczyło by na trzy kolejne części. Okazuje się, że wszyscy mają ze sobą coś wspólnego, natomiast niektóre wątki zostały wciśnięte na silę do scenariusza. Tak dzieję się z Majami i Olką. Gdyby ich nie było w tym filmie, fabuła zbytnio by się nie zmieniła.

Największy minusem najnowszego "Pitbulla" okazał się dźwięk. Dialogi momentami są niezrozumiałe. Aktorzy strzelali słowami z prędkością karabinu maszynowego, czasami byłam w stanie wyłapywać tylko co drugie słowo.

O ile w "Nowych porządkach" przerażał mnie realizm wydarzeń, to w kontynuacji pojawia się wiele absurdu, surrealizmu, a niektóre sceny są tak nieprawdopodobne, że aż bawią.

Mimo kilku mankamentów, film oglądało mi się dobrze. Polecam!


PS. Znowu podnieśli ceny biletów w kinach. Niedługo wyjście na film to będzie rarytas dla wybranych.


5 komentarzy:

  1. Doktor Strange najbardziej mnie ciekawi :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. O pitbulu nie czytałam bo się wybieram :D wiec nie chcę sobie psuć zabawy :D
    Powiem Ci ze masz rację z tymi cenami i rarytasami .. niedługo nie teatr, amfiteatr czy filharmonia będą luksusem a zwykłe kino ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Benedicta i tą jego wykreowaną, wymuskaną inteligencję :) A film był jednym z lepszych, które ostatnio wyglądałam.

    OdpowiedzUsuń