niedziela, 18 września 2016

Lirene, Derma Matt, krem długotrwale matujący

Cześć!

Zapraszam Was na recenzje kremu matującego z Lirene.

Lirene, Derma Matt, krem długotrwale matujący, nawilżający
cena: ok. 20 zł / 30 ml


Od producenta:
Normalizacja wydzielania sebum i matowienie. Sebum Matt Complex sprawia, że krem jest produktem niekomedogennym, nie zatykającym porów. Hybrydowy kompleks nawilżający reguluje wydzielanie sebum. Skóra staje się długotrwale zmatowiona. Maskowanie niedoskonałości. Krem zapewnia efekt "optycznego kamuflażu" natychmiast ukrywając niedoskonałości, rozszerzone pory, zaskórniki, przetłuszczoną oraz błyszczącą skórę. Nawilżenie i rewitalizacja. Krem dogłębnie nawilża i odżywia skórę, nie powodując uczucia napięcia czy przesuszenia. Jego delikatna formuła chroni skórę przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.

Skład: 
Aqua (Water), Glycerin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glyceryl Stearate SE, Butylene Glycol, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Cyclohexasiloxane, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Isohexadecane, Galactoarabinan, Glyceryl Polyacrylate, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Polysorbate 80, Lens esculenta (Lentil) Seed Extract, Ethylhexylglycerin, Methylparaben, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, CI 16035 (FD&C Red No. 40), CI 19140 (FD&C Yellow No. 5).


Na zakup tego produktu skusiłam się m.in. ze względu na pompkę, o ile łatwiej, bardziej higienicznie używa się takiego produktu. Oby więcej na rynku pojawiało się produktów w takich opakowaniach. Owa pompka działała bez zarzutu przez cały czas. Krem ma lekką konsystencję o subtelnym zapachu.

Moja skóra niestety mocno się świeci. Sypkie pudry to za mało, a o efekt ciastka nie trudno. Ciężko jest znaleźć krem, który zmatowi cerę i przy okazji jej nie zapcha.

Miałam dwa podejścia do tego kremu. Po pierwszych 2 tygodniach stosowania zauważyłam, że stan mojej cery się pogorszył. Nie wiedziałam co miało na to wpływ, ale nie chciałam ryzykować i odstawiłam ten produkt. Było wtedy lato, ciepłe dni, a ja nie mogłam zapanować na świeceniem się. Zrobiłam sobie dwutygodniową przerwę i znowu zaczęłam używać tego kemu. Opakowanie starczyło mi na kolejne 4 tygodnie. Tym razem obyło się bez komplikacji.


Krem bardzo łatwo rozprowadza się po skórze i błyskawicznie się wchłania. Skóra jest matowa i miła w dotyku. Nie miałam problemu z nałożeniem fluidu, nie rolował się. Moja twarz pozostawał matowa przez około 5 godzin, później musiałam wspomagać się bibułkami matującymi. Czy to dobry wynik? Dla mnie tak, z innymi kremami bywało, że świeciłam się już po godzinie. Stosując ten krem nie miałam problemów z przesuszona cerą.  Derma Matt matowi i jednocześnie nawilża skórę. Problemów z trądzikiem za drugim razem nie było, było wręcz odwrotnie, moja cera się uspokoiła

W tym samy czasie stosowałam tonik z Lirene Wybielanie, te dwa produkty utrzymywały moją cerę w ryzach, nie miałam powodów do narzekania. ale niestety się skończyły, a ja zakupiłam inne produkty, które już takie super nie są.


Pozdrawiam!


8 komentarzy:

  1. Chyba skuszę się na ten produkt. Też mam bardzo tłustą cerę i w zasadzie nic nie daje sobie z nią rady. Mam tylko nadzieję, że nie spowoduje u mnie żadnego wysypu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że produkty Lirene tak dobrze się u Ciebie sprawdzają! Tonik wybielający cały czas mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam kupić ponownie ten wybielający tonik,ale nigdzie nie mogę go teraz znaleźć :(

      Usuń
  3. Całkiem dobry wynik matu, chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego kremu. Jestem ciekawa jakby sprawdził się u mnie. Matował na 5 godzin ?? ;O To sporo :) Może wypróbuję kiedyś.

    OdpowiedzUsuń