środa, 10 sierpnia 2016

Nowości kosmetyczne - lipiec

Heeeej!

Ale pogoda :( na szczęście ma być tylko jeden taki taki dzień. A deszcz niech sobie popada, przyroda go potrzebuje :)

Patrząc na koszyczek z nowościami, nie jest ich tak dużo. A sam koszyczek też należy do nowości, kupiłam go w Tigerze.


Kwiecień, maj, czerwiec nie należały do najlepszych miesięcy. Miałam duże problemy z przesuszoną skórą, cerą, włosami, cieniami pod oczami, a przez to też moje samopoczucie miało się kiepsko. Okazało się, że mam problemy z tarczycą, chciałam zapisać się do endokrynologa, niestety wolne terminy są dopiero na przyszły rok.

Coraz częściej sięgam po kosmetyki z marki Ziaja. O żelu fizjoderm już pisałam tutaj KLIK, na tonik bio aloesowy skusiłam się po obejrzeniu filmiku dziewczyn z LGS. W sumie żel też kupiłam za sprawą ich rekomendacji.


Żel z Isany kupiłam na wakacyjny wyjazd, kiedyś przelewałam żel w mniejsze buteleczki, jednak wygodniej jest po prostu kupić żel w mniejszym opakowaniu. Maść Alantan kupiłam, gdy zaczęły mi się pojawiać podrażnia po goleniu nóg. Niedługo pojawi się na jej temat oddzielny post.
Po odżywkę wzmacniającą Radical sięgnęłam, gdy właśnie w maju włosy zaczęły mi wypadać w olbrzymiej ilości. W trakcie mycia głowy musiałam dwa razy wyciągać włosy z wanny, bo zapychały odpływ. Moje włosy były dosłownie wszędzie, na podłodze, na meblach, w samochodzie, w zlewie. To już drugie opakowanie tego produktu, jestem zadowolona z jego działania. Również przygotowuję wpis na temat tej odżywki.
Lakier do paznokci Sally Hansen dostałam od koleżanki.


Gdy zaczęły się moje problemy ze skórą zaczęłam regularniej stosować różnego typu maseczki. Najnowszym okryciem jest maseczka z AA aktywnie oczyszczająca. Wszystkie maseczki z Ziaji lubię i wszystkie działają podobnie ;)


Maseczek ciąg dalszy. Po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii na temat "zabiegu" Home spa z Evree do stóp postanowiłam go zakupić. Dzisiaj go przetestuję. Będąc w Lidlu zobaczyłam i kupiłam Spirulinę Kurację odżywczo-pielęgnacyjną. Oglądając różne maseczki w Rossamnnie zauważyłam Maseczkę pod oczy Rival de Loop. Opakowanie zawiera cztery saszetki z produktem.


Znacie coś z moich nowości?



15 komentarzy:

  1. Ciekawe nowości i fajny koszyczek ;). Oprócz maseczek z Ziaji nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Ciekawi mnie tonik z Ziaji właśnie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Tigerze zawsze coś fajnego da się upolować ;)

      Usuń
  2. Świetne nowości kochana, zaciekawiłaś mnie tym tonikiem bio aloesowym <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie tonik Bio aloes, brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko maseczki Ziaji. Masakra z tym lekarzem:(

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie najbardziej ciekawią te ostatnie saszetki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka z Evree szału nie robi :( myślałam, że będzie lepiej nawilżać.

      Usuń
  6. Ziaję bardzo lubię i chętnie stosuję od lat:) Mnie też teraz okropnie zaczęły wypadać włosy, chyba czas na jakieś witaminy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast długo nie mogłam przekonać się do produktów z Ziaji ;) a teraz ciągle coś od nich kupuję.

      Usuń
  7. przypomniałaś mi o tej odżywce wzmacniającej do włosów- muszę ją zamówić, bo ciekawi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Same wspaniałości. Uwielbiam żele pod prysznic z Isany.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Maseczki z Ziaji znam, są świetne :D

    OdpowiedzUsuń