czwartek, 7 lipca 2016

Evrēe - demakijaż oczu

Hej!!!

Przygotowałam dla Was recenzje kosmetyku do demakijażu oczy, który kiedyś polecała m.in. RLM.

Evrēe, Facial Care, Regenerujący demakijaż oczu

Cena: ok. 20 zł/ 150ml


Od producenta:
Niezwykle wydajny demakijaż oczu o unikalnej konsystencji i obłędnym zapachu sprawia, że skóra wokół oczu staje się aksamitnie miękka, a rzęsy są wzmocnione, grube, gęste i lśniące. Do wszystkich typów skóry.
Składniki aktywne Evree Regenerujący demakijaż oczu: olejek rycynowy, olejek makadamia, olejek z ostropestu.
Działanie Evree Regenerujący demakijaż oczu: wspomaga porost rzęs, oczyszcza i regeneruje, usuwa wodoodporny makijaż.

Skład: C12-15 Alkyl Benzoate, PPG Stearyl Ether, Isohexadecene, Caprylic/Capric Triglyceride, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isopropyl Myristate, Isopropyl Isostearate, Ricinus Communis (Castor Oil), Coco Caprylate/Caprate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Silybum Marianum Seed Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene.



Zwykle robię demakijaż oczu płynem micelarny, z jego działania jestem w pełni usatysfakcjonowana, ale po obejrzeniu filmiku Ewy, postanowiłam wypróbować tą nowość. Liczyłam, że może być jeszcze lepiej?
Pierwsze, co mnie zaskoczyło to cena, dosyć sporo jak za 150 ml produktu. Pomyślałam, że warto zainwestować, w końcu ten olejek ma również wspomagać porost rzęs. Już po pierwszym razie wiedziałam, że nic dobrego z tego nie będzie.
Olejek jest rzadki, nie ma jakiegoś charakterystycznego zapachu, a opakowanie jest wygodne w użyciu.
Po pierwsze, przeszkadza mi tłusty film, który pozostaje na powiekach, po drugie, po przetarciu mam lekką mgłę na oczach. A przede wszystkim ten produkt bardzo słabo rozpuszcza tusz na rzęsach. Nic nie daje dłuższe trzymanie nasączonego wacika, ani pocieranie, które jest (oczywiście) niewskazane. Najgorsze jednak miało nadejść... Rano obudziłam się z zapuchniętymi oczami. Tak było zawsze, kiedy użyłam tego olejku z Evree do demakijażu.

Kolejne moje spostrzeżenie jest takie, że wacik nasączony tym olejkiem jest niemiły w dotyku, robi się szorstki, a po nasączeniu płynem micelarnym jest o wiele przyjaźniejszy dla wrażliwej skóry wokół oczu..

Gdy kosmetyk nie sprawdził się do demakijażu oczu, zaczęłam go stosować do zmywania makijażu, ale tutaj też się nie sprawdził. Skóra źle zaczęła na niego źle reagować.

Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć, jak z demakijażem radzi sobie ten olejek, dla porównania dałam demakijaż wykonany płynem micelarnym.
Dwa waciki nasączone płynem micelarnym wystarczyły do zmycia makijażu oka, niestety dwa waciki z płynem z Evree nie dały rady.

Niestety zawiodłam się na tym produkcie. 
Znacie ten kosmetyk?



13 komentarzy:

  1. Markę bardzo lubię, szkoda, że ten produkt nie okazał się perełką.

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. okazuje się, że na szczęście, ale nie znam tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a myślałam, że wszystkie kosmetyki tej marki są prawdziwymi perełkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka produktów z Evree i niestety nie wszystkie okazały się hitami ;)

      Usuń
  4. Miałam balsamy do ciała i kremy do rąk z tej firmy, ale nie wiedziałam, że mają takie produkty. :-)
    Może się skuszę. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że micelek im nie wyszedł, bo lubię Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już gdzieś spotkałam się z opinią, że ten olejek z Evree jest po prostu beznadziejny. Twoja opinia tylko to potwierdza. Wiem czego nie kupować- dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To już któraś z kolei opinia na temat tego produktu Evree którą czytam ;) wszędzie negatywne opinie.... za to bardzo jestem ciekawa tego płynu z Garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn z Garniera jest świetny, nie podrażnia, dobrze oczyszcza, własnie skończyłam 4 opakowanie :)

      Usuń
  8. Nie znam tego kosmetyku, ale chyba się go będę wystrzegać :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Markę bardzo lubię ale niestety na ten produkt raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń