piątek, 22 kwietnia 2016

Książki na weekend

Są książki, od których trudno się oderwać. Które sprawiają, że wszystko inne schodzi na dalszy plan, ciężko jest je odłożyć chociaż na chwilę, sprawiają że każda myśl krąży wokół nich.
Niektóre powieści zaczynają być ciekawe dopiero po kilku lub kilkunastu stronach, jednak zdarzają się i takie, że po przeczytaniu pierwszego akapitu wiesz, że czeka cię nieprzespana noc z "powodu" książki.

Trzynaście powodów - Jay Asher

„Istnieje trzynaście powodów śmierci twojej przyjaciółki. Ty jesteś jednym z nich”.
Pewnego dnia dnia przed drzwiami swojego domu Clay znajduje paczkę zaadresowaną na jego nazwisko. Przesyłka jest dosyć osobliwa, w zwykłym pudełku po butach znajduje siedem kaset magnetofonowych i mapa. Niby nic takiego, włącza pierwsza kasetę i nie dowierza własnym uszom. Z głośników słyszy głos koleżanki ze szkoły Hannah Baker, która dwa tygodnie wcześniej odebrała sobie życie. Clay dowiaduje się, że Hannah miała 13 powodów by odebrać sobie życie, 13 osób sprawiło, że jej życie straciło sens, a wśród nich jest również i on. Kasety krążą wśród tych osób. Każda osoba ma swoją stronę kasety i po wysłuchaniu wszystkich nagrań, ma je przekazać kolejnej osobie z listy. Tylko, co takiego zrobił Clay, że znalazł się wśród tych ludzi, przecież nie ma sobie nic do zarzucenia, ale czy na pewno, a inni?
Chłopak będzie słuchał przez całą noc głosu Hannah, który będzie go prowadził do miejsc, które odegrały kluczową rolę w życiu dziewczyny.

Od pierwszej strony wiedziałam, że tej książki nie będę czytać przez kilka dni, a jedynie przez kilka godzin. Jest w niej coś takiego, że chciałam tak jak Clay przeżyć to wszystko przez jedną noc. Targały mną niesamowite emocje i ciągle miałam nadzieję, że Hannah będzie jednak żyć. Niewinne dowcipy i plotki były jak kula śnieżna, która toczy się i staje się coraz większa. ktoś coś usłyszał, powtórzył kolejnej osobie z dodanymi przez siebie szczegółami, w końcu plotka zaczyna nie mieć nic wspólnego z prawdą, ale najbliżsi zaczynają w nią wierzyć - cios. Kolejny cios, gdy szukamy pomocy, a nikt nie znajduje czasy by nas wysłuchać. Czy jedynym wyjściem z tej trudnej sytuacji jest samobójstwo? Każdy wiek ma swoje problemy i nie można ich bagatelizować.
"13 powodów" to powieść przejmująca, refleksyjna, dająca dużo do myślenia. Nawet nie jestem wstanie opisać tych wszystkich emocji, które towarzyszyły mi w trakcie czytania tej powieści.

Po przeczytaniu, pni w bibliotece zapytała się czy to dobra książka dla nastolatków. Odpowiedziałam, że zdecydowanie tak. Każdy młody człowiek powinien przeczytać tę książkę.


Na drugim brzegu Bosforu - Theresa Revay

Akcja powieści toczy się na początku XX wieku w Turcji. To trudny czas dla mieszkańców tego kraju. Właśnie zakończyła się pierwsza wojna światowa, Turcy należni się po przegranej stronie. do miast przybywa coraz więcej aliantów. Tradycja mierzy się ze współczesnością, cześć obywateli opowiada się za starym ładem, inni są za rewolucją i poszerzeniem praw kobiet. Młoda kobieta imieniem Leyla jest wierną i oddaną żoną wysoko postawionego urzędnika. Kobieta różni się od innych Turczynek, ma własne zdanie, jest bardzo inteligenta i wierzy, że nie da się powstrzymać rewolucji kulturalno-obyczajowej, która zbliża się do nich wielkimi krokami. Jej życie komplikuje się, gdy udziela schronienia jednemu z członków ruchu oporu.

Autorka stanęła na wysokości zadania i niezwykle barwnie opisała świat Orientu z początków ubiegłego wieku. Dużo miejsca poświęca wydarzeniom historycznym i kulturze Turcji. Wskazuje różnice między wschodem i zachodem. To powieść o silnych kobietach, nie tylko o Leyli, ale także o jej teściowej, która jest zwolenniczka starego ładu oraz innych, które w walce o własny kraj nie są wcale gorsze od mężczyzn i są gotowe na poświęcenie.
Romansów przeczytałam wiele w swoim życiu. Dla mnie, w tej książce wątek miłosny zszedł na drugi plan, najciekawszy okazał się kontekst historyczny oraz przepiękny, kolorowy i magiczny Orient. Z ogromnym zaciekawieniem czytałam o przemianach jakie zachodziły w ówczesnej stolicy Turcji - Stambule.


11 komentarzy:

  1. Obie ciekawe, ja w weekend planuję nadrobić nieco czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie czytałam, ale popytam o nie w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza pozycja zapowiada się naprawdę interesująco, myślę, że wciągnęłaby i mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeczytałam ani jednej negatywnej opinii na temat tej książki, polecam.

      Usuń
  4. nie znałam tych pozycji, muszę w końcu wrócić do czytania książek, bo ostatnio leży u mnie to zajęcie :(

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety w ten weekend nie poczytam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie bardzo chętnie przeczytam. Ja teraz jestem w trakcie książki podróżniczej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogą być ciekawe ale na razie muszę przeczytać kilka zaległych książek.

    OdpowiedzUsuń