czwartek, 10 marca 2016

Sylveco - tymiankowy żel do twarzy

Cześć!

O kosmetykach Sylveco jest głośno od dawna. Błyskawicznie zdobyły popularność, zachwycają dobrym i naturalnym składem. Przebojem okazały się m.in. lipowy płyn micelarny czy pomadka peelingująca.

A, co ja sadzę o tymiankowym żelu do mycia twarzy?

Sylveco - Tymiankowy żel do mycia twarzy
Cena: 17zł / 150ml


Od producenta:
Głównymi składnikami olejku tymiankowego są tymol i karwakrol. Posiada on bardzo silne właściwości przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych (m.in. Staphylococcus aureus i Propioniobacterium acnes, które odpowiadają za rozwój zmian trądzikowych). Łagodzi stany zapalne, działa na skórę oczyszczająco i tonizująco.
Hypoalergiczny, oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem jabłkowym o aktywnym działaniu wygładzającym i rozjaśniającym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, delikatnie złuszcza martwy naskórek i reguluje procesy odnowy jego komórek. Żel został wzbogacony olejkiem i ekstraktem z tymianku, które posiadają właściwości przeciwzapalne i kojące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, zdrową skórę o równomiernym kolorycie.

Skład:
Woda, Glukozyd laurylowy, Gliceryna, Ekstrakt z tymianku pospolitego, Panthenol, Kwas jabłkowy, Wodorowęglan sodu, Benzoesan sodu, Olejek tymiankowy.


Tyle dobrego naczytałam się produktach Sylveco, że musiałam zacząć je testować. Akurat kończył mi się ulubiony żel do mycia twarzy z Nivea, postanowiłam kupić coś innego, coś z Sylveco. Wybrałam żel tymiankowy.

Nie muszę pisać, jakim dużym udogodnieniem jest pompka. O ile prościej i poręczniej korzysta się z produktów, które mają dozownik. Tutaj pompka działa bez zarzutu.
Dosyć kontrowersyjny jest zapach tego żelu. Intensywny ziołowy, w pierwszych dniach bardzo mi przeszkadzał. Teraz nawet go nie wyczuwam. Konsystencja typowa dla żeli. Wydajność wg mnie słaba. Ponieważ produkt ma naturalny skład słabo się pieni. Zanim się przestawił i nauczyłam się jak go używać ubywało go w zastraszającym tempie, myślała, że starczy mi na góra 2 tygodnie.


Zacznę od tego, że gdy używałam żelu Nivea nie robiłam przed umyciem twarzy demakijażu. Żel dobrze się pienił i radził sobie nawet z tuszem do rzęs. Dopiero później przecierałam twarz wacikiem z płynem micelarnym lub tonikiem.
Gdy zaczęłam używać żelu tymiankowego okazało się, że muszę wykonywać demakijaż i to bardzo dokładny. Po jednorazowym przemyciu twarzy wodą i tym żelem nadal na skórze pozostawał podkład. Musiałam myć twarz nawet trzykrotnie by zmyć całkowicie makijaż. Stosowanie tego żelu znacząco wydłużyło czas poświęcony na wieczorną pielęgnację. Czułam, że skóra po umyciu i osuszeniu jest nieprzyjemnie ściągnięta i sucha.

Po kilku dniach zauważyłam, że moja cera stała się jakby jaśniejsza, zmniejszyły się przebarwienia, jest to jedyna zaleta, którą zaobserwowałam w trakcie stosowania tego produktu.

Natomiast, po około 3 tygodniach poczułam pod palcami, że całą twarz mam pokrytą drobnymi krostkami. Odstawiłam żel, a że nie miałam innego w zapasie zaczęłam myć twarz żelem do higieny intymnej. Stan cery się polepszył po tygodniu, a po 2 tygodniach wszystko wróciło do normy.

Tymiankowy żel z Sylveco mnie nie zachwycił. Wręcz przeciwnie, po kilkunastu dniach zaczął mi szkodzić. Jestem w zdecydowanej mniejszości osób, którym ten kosmetyk nie przypadł do gustu. Szkoda, zależało mi na wprowadzeniu do codziennej pielęgnacji naturalnych kosmetyków. Chociaż, kusi mnie lipowy płyn micelarny.

15 komentarzy:

  1. Miałam go dość dawno, ale uwielbiałam go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie będę zaczynać przygodę z tym żelem. Liczę na to, że u mnie się sprawdzi. Miałam rumiankowy z kwasem, jednak jest on mocniejszy, więc teraz przestawię się na delikatniejszy, czyli tymiankowy. U mnie żel r. był naprawdę wydajny. Nie potrzebuję, aby pienił się na twarzy. Poza tym najpierw i tak używam płynu micelarnego. Lipowy płyn micelarny też mnie kusi ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że produkty myjące, które dobrze się pienią mają znacznie gorszy skład, bardziej chemiczny. Ale jednak wolę, żeby żel dobrze mył :-)

      Usuń
  3. Mam go na swojej liście zakupowej : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ja go nie lubię i śmierdzi. Nie da się nim myć buzi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki Sylveco darzę dużą sympatią, ale akurat ich żeli do mycia twarzy nie miałam. Szkoda, że ten tymiankowy się u Ciebie nie sprawdził, wiele dziewczyn go zachwala, podobnie zresztą jak wersję rumiankową. Ja póki co jestem wierna żelowi z Avene Cleanance na bazie wody termalnej, świetnie zmywa podkład itp., ale demakijaż oczu zawsze robię wcześniej i tu świetnie sprawdza się wspominany przez Ciebie na końcu lipowy płyn micelarny. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem czy by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze, ja używam rumiankowego i zdecydowanie jestem po tej drugiej stronie mocy. Zachwycona i chętna do dalszego stosowania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam przekonana, że ten kosmetyk u mnie się sprawdzi. Spotkałam się z samymi pozytywnymi opiniami na jego temat ;-)

      Usuń
  8. To mój ulubiony żel do mycia buzi. Obecnie mam rumiankowy, ale uważam że tymiankowy był lepszy. Ja zawsze zmywam makijaż olejami , a później doczyszczam twarz żelem. Stan mojej skóry zdecydowanie się poprawił odkąd używam produktów bez SLS i chemii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie ma kosmetyków, które u wszystkich sprawdziły by się równie dobrze. U mnie pielęgnacja Sylveco póki co sprawowała się bardzo dobrze, ale żeli do mycia twarzy nie miałam jeszcze okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście nigdy go nie miałam :) Z Sylveco nie używałam wielu produktów ale ogólnie było bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam właśnie, że jest niezbyt wydajny, więc przy ostatnim zamówieniu sobie go darowałam. Naturalność naturalnością, ale jednak jak się robi zamówienie raz na jakiś czas, to wydajność też musi być odpowiednia.

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie czeka na użycie i nie mogę się doczekać.. mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba jeszcze nic nie miałam z firmy Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń