poniedziałek, 8 lutego 2016

Fotomix z grudnia i stycznnia

Witajcie!

Kolejny tydzień rozpoczęty. Dni szybko mijają, to nawet dobrze, szybciej przyjdzie wiosna :)

Nie pojawił się grudniowy fotomix ponieważ w tym czasie niewiele się wydarzyło. Krążyłam między jedną pracą, a drugą. A w wolnych chwilach sprzątałam i starałam się prowadzić bloga. W sumie wszystko się udało zgrać i ze wszystkim wyrobić. Święta były wyjątkowe. W sumie grudzień był najfajniejszym miesiącem w zeszłym roku i najmilej będę go wspominać, a reszta miesięcy nie była zbyt udana.
Styczeń oczywiście zleciał błyskawicznie. Liczyłam, że zasypie nas śnieg. Rozczarowała mnie pogoda. Lubię mróz i śnieg po kolana.

Tylko raz spadł porządny śnieg.

Duuużo prezentów, niestety strasznie słaba jakość zdjęcia

Przez grudzień pracowałam dodatkowo w księgarni. Wszędzie tam, gdzie są książki musi być fajnie.  Jednak księgarnia to nie biblioteka, także najważniejsze są pieniądze w kasie (oczywiście zadowolenie z obsługi też jest ważne).   Tyle osób znalazło książki pod choinką polecane przez nas, Ciekawa jestem, czy  prezenty spodobały się?

Razem ze znajomymi wybraliśmy się do Warszawy zobaczyć iluminacje. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem

Taką Stolicę lubię.


Szkoda, że nie było białych Świąt


Udało się wyjść kilka razy na łyżwy

Kocia ferajna i obława na tego na drzewie

W trakcie oglądania filmu "Marsjanin". Świetny film, polecam.

Czytelnicze wyzwanie 2016, przeczytać 52 książki. I tak mi się nie uda,ale będę walczyć do końca ;)



Ostatnio jestem bardzo aktywna na Instagramie. Staram się dodawać codziennie jakieś zdjęcia. Zajrzyjcie do mnie:




 Udanego tygodnia!


15 komentarzy:

  1. Łał, ale świetne iluminacje w Warszawie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było na co popatrzeć, ciekawe czy zmieniają je co roku? ;)

      Usuń
  2. Ja tez lubie jeździć na łyżwach:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięęknie, tak śnieżnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też brakowało mi śniegu w święta, ale teraz cieszę się, że go nie ma ;) Marsjanin bardzo mi się podobał, ale wiesz, że książka była jeszcze lepsza? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli, że muszę dopisać kolejną pozycje do długaśnej listy książek do przeczytania ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam lody od Grycana! A film też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lody uwielbiam, a książkę Evans czytałam- fajna :)walcz, walcz do końca!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ojeny aż zatęskniłam za świętami < 33

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do konkursu: *KLIK*. Do zgarnięcia jest zestaw kosmetyków, a wystarczy poklikać w linki:)

    OdpowiedzUsuń