środa, 24 lutego 2016

Baza Wibo

Cześć :)

Słów kilka o bardzo taniej i dobrze dostępnej bazie pod cienie. Czy niska cena i jakość idą w parze?

Wibo Eyeshadow Base
Cena 10 zł/ 4g


Od producenta:
Kremowa baza pod cienie. Delikatna w dotyku konsystencja przedłuża trwałość cieni. Wygładza i rozjaśnia skórę. Formuła zawiera wosk pszczeli i wit.E. Sprawia, że kolory są bardziej intensywne i nie rolują się w załamaniach powiek nawet po wielu godzinach. Testowany dermatologicznie.

Skład:
Talc, Mica, Isohexadecane, Isododecane, VP/Hexadecene Copolymer, Cera Microsristallina, Cera Alba, Titanium Dioxide, CI 77163, Tocopheryl Acetate, Alumina, CI 77491, CI 77492, CI 77499, Glycerin, Glyceryl Stearate, Propylparaben, Ricinus Communis Seed Oil


Zacznę od opakowania. Baza znajduje się w małym plastikowym pojemniczka z nakrętką. Dodatkowo słoiczek znajdował się w kartoniku. Podoba mi się kolorystyka, połączanie kolorów czarnego i złotego sprawia, że kosmetyk odbieram jako hmm ... bardziej ekskluzywny. Słoiczek wykonany jest z twardego plastiku, napisy z opakowania nie ścierają się. Niestety ciężko jest wydostać produkt z opakowania. Przy długich paznokciach zawsze kosmetyk dostanie się pod płytkę paznokcia. Trzeba sobie jakoś radzić, użyć pędzelka, szpatułki, ja jednak najczęściej nabieram bazę wierzchem paznokcia.

Baza ma delikatny fioletowy kolor i widać w niej jakby delikatny brokat, jest on jednak bardzo subtelny, taki bardziej perłowy pyłek. Jest bezzapachowa i ma kremową konsystencję.

1. Baza na skórze przed roztarciem  2. Po dokładnym rozprowadzeniu
Nie jest łatwo ją rozprowadzić na powiece, gdy wezmę zbyt dużą ilość produktu, nim ją rozsmaruję ona zdąży zaschnąć i robią się grudki, których ciężko się pozbyć. Jednak poradziłam sobie i z tym. Bazę najpierw rozcieram na dłoni i dopiero aplikuję na powieki. Wystarcza niewielka ilość na ich pokrycie. Baza daje bardzo delikatny perłowo-fioletowy-szary kolor, ale jest on naprawdę słabo widoczny.
Na co dzień używam paletki z Lovely, cieni z Miss Sporty i Sensique. Są to cienie suche i bardzo przyjemnie aplikuje się je na bazę, delikatnie podbija ich kolor.

Mam problemy z opadającymi powiekami, gdy nie stosuję żadnej bazy już po kilku godzinach nie było śladu po cieniach. Ta baza wydłuża trwałość makijażu do około 9 godzin. Później cienie zaczynają się zbierać w załamaniach powieki.

1. Cień nałożony na bazę   2. Cień solo
Poprzednio stosowałam bazę z Hean, byłam z niej zadowolona, ale mam problemy z jej dostępnością. Bazę z Wibo dostać można w każdym Rossmannie za kilka zł. A w sumie te bazy są bardzo podobne. Największym minusem bazy z Wibo jest opakowanie, mimo że ładne i estetyczne, to bardzo ciężkie w codziennym użytkowaniu.
Minęło kilka dni zanim "oswoiłam" ten produkt i nauczyłam się go aplikować. Początki były trudne, teraz jednak nie mam z nim żadnych problemów i bardzo go polubiłam.

Nie jestem ekspertem od makijażu, używam tańszych kosmetyków kolorowych, jak np. cienie. Nie wykonuję też skomplikowanego makijażu oka, zwykle ograniczam się do jednego lub dwóch kolorów, zwykle w odcieniach brązu i beżu. Baza z Wibo spełnia moje oczekiwania i dzięki niej mój codzienny makijaż wygląda bardzo dobrze przez wiele godzin. A cena jeszcze bardziej zachęca mnie do zakupu kolejnego słoiczka.



Macie ulubioną bazę ?
I czy w ogóle używacie tego typu kosmetyków?

12 komentarzy:

  1. Ostatnio spodobała mi się baza artdeco, ale lubię też hean, mam w planach wypróbowanie też kobo, bo to jeden producent :) tej nie miałam jeszcze okazji testować, zawsze bazy starczają mi na bardzo długo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym wypróbować bazę z Artdeco :-)

      Usuń
  2. ja bardzo lubię bazę z Hean świetnie się sprawdza, a też nie kosztuje wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją lubię, ale nie jest u mnie dostępna stacjonarnie :-)

      Usuń
  3. ja stosuję bazę z Ingrid, ale już zbliża się do swojego końca.. kolejną kupię tą z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie, że napisałaś o tej bazie, bo poszukuję dla siebie czegoś skutecznego i taniego. Dotąd używałam bazy z Kobo, ale trudno ją dostać. Przy następnej wizycie w Rossmannie kupię sobie Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno na tej bazie z Wibo źle się utrzymują kremowe cienie. Zapomniałam o tym wspomnieć w poście :-)

      Usuń
  5. Właśnie jestem na etapie szukania jakiejś bazy pod cienie, może skuszę się właśnie na tą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej nie znam. Moją ulubiona jest Provoke :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co mam jeszcze z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam baz, ale to dlatego, że rzadko używam cieni do powiek. Na co dzień wolę szybko wykonać makijaż i spędzić te kilka minut dłużej z kubkiem kawy w dłoni;)

    OdpowiedzUsuń