sobota, 16 stycznia 2016

Bilet do kina - Słaba płeć?

Cześć :)

Kilka dni temu, dokładnie we wtorek, wybrałam się z koleżanką do kina na polski film "Słaba płeć". Nie będę ukrywać, że napaliłam się na ten film. Cenię Olgę Bołądź jako aktorkę. świetnie odnajduje się w rolach silnych kobiet z charakterem, ale i bardzo dobrze pamiętam ją z (przeciętnego) filmu komediowego Dzień dobry, kocham cię, gdzie razem Pawłem Domagałą stworzyli świetny duet, który przyćmił pierwszoplanowych aktorów.



Zosia mieszka i pracuje w Warszawie, kreuje siebie na kobietę pewną swojej wartości i niezależną. Nie angażuje się w relacje z mężczyznami, chodzi tylko o zaspokojenie żądzy. Jeździ super samochodem i niby jest właścicielką 300 metrowego mieszkania w Wilanowie. Cóż ... prawda jest zupełnie inna. Mieszka w kawalerce z przyjaciółką, której pomaga na każdym kroku oraz z psem Wyżłem. Samochód jest z leasingu, praca nie jest taka wspaniała, nie zarabia milionów, a z domu przywozi słoiki. Jaka jest naprawdę Zosia?

Film powstał w oparciu o książkę pt "Suka" Katarzyny Grygi. Już sam tytuł mówi o jaki typie kobiet jest ta książka. Ale czy filmowa Zosia to typowa "suka".
Oczekiwania miałam duże, co do tego filmu i czuję niedosyt po jego obejrzeniu. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobał. W moim odczuciu zabrakło w tym filmie przysłowiowego pazura. Najbardziej zawiodłam się na aktorze grającym Janęa (Marcin Korcz), który zapewne miał być tajemniczym i przystojnym amantem, a był mocno nijaki. 
Największe wrażenie w tym filmie zrobił na mnie wątek przyjaźni między główną bohaterką, a jej psem. A wątek miłosny nieco doklejony na siłę.

Zwykle bywa tak, że film jest słabszy od książki, dlatego mam wielką chęć przeczytać książkę. Już złożyłam zamówienie na zakup powieści w swojej bibliotece. Może się uda ;)



Oglądałyście "Słabą płeć"?



8 komentarzy:

  1. Miałam iść na ten film ale chyba jednak po twojej recenzji sobie odpuszczę a przeczytam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej koleżance ten film się podobał, mamy różne gusta ;)

      Usuń
  2. Oj myślałam ze bedzie to cos lepszego :)
    Kl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno był ten film lepszy od "Dzień dobry, kocham Cię" ;)

      Usuń
  3. Tego pazura niestety brakuje większości polskich filmów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba za kilka dni wchodzi kolejna polska komedia "Planeta singli", ciekawe czy będzie lepszy? ;)

      Usuń
  4. Też chciałam iść do kina na ten film, ale po przeczytaniu kilku średnio pozytywnych opinii zrezygnowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądałam, lubię Bołądź, ale polskie komedie mnie odrzucają, ,,Dzień dobry, kocham Cię" już całkiem negatywnie wspominam ;/

    OdpowiedzUsuń