sobota, 12 grudnia 2015

Książki na weekend

Cześć :)

To chyba ostatni post o tematyce niepowiązanej ze Świętami.
Jak Wam idą przygotowania do Świąt? Obecnie jesteśmy na etapie sprzątania i przymierzamy się do zakupu choinki. W sumie to już mało czasu zostało.

Ale zanim pojawią się wpisy typowo Świąteczne, przygotowałam dla Was recenzje dwóch książek. Obie pozycje bardzo różnią się od siebie, jedna jest dosyć depresyjna, a druga wręcz przeciwnie, jest mega pozytywna.


Kurort Amnezja
Anna Fryczkowska

"Kurort Amnezja" to powieść o dwóch kobietach, obie cierpią, obie coś straciły. Młodsza z nich - Marianna straciła pamięć w wyniku wypadku samochodowego, Wanda w tym samym wypadku traci męża Pawła. Ta druga nie może dojść do siebie po śmierci ukochanego. Dowiaduje się, że Paweł ją zdradzał i w chwili wypadku był z kochanką. Żyje z dnia na dzień odcinając się całkowicie od bliskich i świata. Łyka tabletki i śpi. Jedynym jej celem staje się chęć odnalezienia kobiety, z którą zdradzał ją mąż, chce się dowiedzieć, gdzie tego dnia jechali i po co? Wanda jedzie do nadmorskiej miejscowości, w której rzekomo obecnie mieszka poszukiwana przez nią kobieta. Kochanką męża okazuje się dziewczyna, która twierdzi, że straciła pamięć. 

"Kurort Amnezja" to dobra książka, ale nie jest przyjemną lekturą. Akcja powieści rozgrywa się zimą m.in. w nadmorskim miasteczku, które poza sezonem świeci pustkami, ciągle tam wieje silny, przeszywający wiatr, dni są krótkie, rzadko świeci słońce, ludzie są niemili. Sceneria jak z kryminału.
Autorka bardzo szczegółowo opisuje emocje jakie towarzyszą po stracie ukochanej osoby, nie brakuje też fragmentów nieprzyjemnych, w których jest mowa o krwi i ranach. Są ciała osób które poniosły śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach.
Książka jest zupełnie inna od tych, które lubię czytać najbardziej, czyli historie lekkie i z humorem. Kurort Amnezja jest to powieść tajemnicza, skomplikowana, trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Ta powieść zrobiła na mnie duże wrażenie.



Błękitne dziewczyny
Ewa Podsiadły- Natorska

Kaja Redo mieszka w mieście, z którego kto tylko może ucieka. Jest ono przede wszystkim kojarzone z dresami, Chytrą Babą, a ostatnio z Lotniskiem, z którego nie latają samoloty. Czy wiecie już, gdzie mieszka główna bohaterka powieści "Błękitne dziewczyny"? Tak, tak w Radomiu, zwanym również Dziadomiem. Mało tego to miasto wygrało ranking na najgorsze miasto w Polsce.
Kaja jako lokalna patriotka radomianka z krwi i kości nie zgadza się ze wszystkimi nieprzychylnymi opiniami. Wierzy, że w tym mieście da się żyć, i że można być szczęśliwym.
Główna bohaterka pomimo trudnych przeżyć, rozstanie z narzeczonym, problemy w pracy, słabe zarobki, stara się być optymistką. Wspierana przez rodzinę i dwie przyjaciółki zakłada profil na Facebooku Szczęśliwe Polki. Zamieszcza na nim zdjęcia spełnionych, pewnych siebie tzw. błękitnych kobiet. Każda sfotografowana osoba trzyma w rekach kartkę, na której napisała to z czego jest dumna i co sprawia, że jest szczęśliwa.

Książka jest pełna optymizmu i humoru. Dziewczyny potrafią cieszyć się życiem, odnaleźć jego pozytywne strony. Ich siłą jest również prawdziwa kobieca przyjaźń, dziewczyny zawsze mogą na siebie liczyć. 
Z tej książki płynie dużo pozytywnej energii. Nawet jeżeli coś w Twoim życiu teraz nie wyszło, nie poddawaj się, będzie dobrze, życie jeszcze Cię pozytywnie zaskoczy. Musisz mieć pomysł na siebie i go realizować, a to gdzie mieszkasz nie jest najważniejsze. 
"Błękitne dziewczyny" to udany debiut autorki, mam nadzieję, że to nie pierwsza i nie ostania jej powieść. Czekam na więcej. 

A Radom nie jest taki zły, wiem to z autopsji ;)


Czytałyście, którąś z tych książek?

6 komentarzy:

  1. Nie znam obu książek, ale druga ma ciekawa fabułę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurort Amnezja wydaje się ciekawy, taki inny.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kurort Amnezja" mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio próbuję nadrobić zaległości książek, które już zaczęłam czytać, ale widzę, że chyba nie zdążę przed nowym rokiem :(

    OdpowiedzUsuń
  5. "Błękitne dziewczyny" znam i polecam :)"Kurort Amnezja" bardzo kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej z tych książek. Ja na szczęscie na święta wyjeżdżam do rodziny więc jakieś wieksze przygotowania mnie nie czekają. No...muszę kupić jeszcze prezenty :)

    OdpowiedzUsuń