sobota, 14 listopada 2015

Książki na weekend

Dzisiaj o dwóch książkach, które chciałbym Wam polecić. Książki lekkie, które gwarantują mile spędzone chwile.




Sarah Jio - Dom na jeziorze



Pierwszą książkę, Marcowe fiołki, S. Jio przeczytałam 4 lata temu. Była to pierwsza wydane jej powieść w naszym kraju. Potem były kolejne: Jeżynowa zima, Kameliowy ogród i Dom na plaży. W tym roku została wydana książka pt. Dom na jeziorze. Bardzo spodobał mi się styl tej autorki, to jak buduje napięcie, że nie są to mdłe romansidła. Owszem są to romanse, ale zawsze okraszone tajemnicą sprzed lat. Bohaterki jej książek zawsze muszą się zmierzyć ze swoja przeszłością, a przy okazji wyjaśnić zagadkę, która w jakiś sposób łączy się z ich osobą.

Młoda kobieta imieniem Ada nie może pogodzić się z tragiczną śmiercią najbliższych. Chce wierzyć, że można uciec przed problemami. Porzuca na jakiś czas prace w Nowym Jorku i przeprowadza się do Seattle, teraz będzie mieszkać na barce. Na miejscu znajduje skrzynię z osobistymi rzeczami jakiejś kobiety, która prawdopodobnie kilkadziesiąt lat temu zamieszkiwała tę barkę. Ada chciałaby się dowiedzieć coś więcej o poprzednich właścicielach od swoich nowych sąsiadów, jednak oni niezbyt chętnie wracają do wspomnień sprzed lat.Kobieta czuje, że coś ukrywają. Z pomocą przychodzi jej młody fotograf zamieszkujący sąsiednią barkę.

Wszystkie książki S. Jio czyta się bardzo szybko, napisane są prostym językiem. Zawsze akcja toczy się dwutorowo- współcześnie i przed laty. Wszystkie kobiety w powieściach autorki mają wyraziste osobowości, pragną kochać i być kochane.


Nancy Rossitier - Klub miłośników ginu i zupy z ostryg


Do Klubu należą dwie rodziny Colemanów oraz Shepherdów. Państwo Coleman są małżeństwem z wieloletnim stażem, maja dwóch dorosłych synów Asę i Isaaca. Natomiast państwo Shepherd są ze sobą od kilku lat, poznali się w mało sprzyjających okolicznościach. Młoda pielęgniarka Noelle opiekowała się umierającą żoną Nate. Nie mają własnych dzieci i dlatego traktują synów Samuela jak rodzinę. Co roku w okresie letnim obie rodziny przyjeżdżają na wybrzeże Cape Cod. I to tam między Asą i żoną Nate rodzi się uczucie. Noelle zdaje sobie sprawę, że kobieta w jej wieku powinna umieć zapanować nad swoimi emocjami, jednak bliskości Asy odbiera jej zdrowy rozsądek. Kochankowie nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swojego związku.

Powieść przeczytałam błyskawicznie. Akcja książki rozgrywa się w latach 60, chociaż w książce słabo został opisany klimat z tamtych lat. Czasem miałam wrażenie, że wszystko dzieje się współcześnie. Historia o zakazanej miłości opisana przez N. Rossiter wciągnęła mnie, to całkiem dobra książka.



Znacie te książki?


10 komentarzy:

  1. Dom na jeziorze mam zamiar przeczytać, wydaje mi się, że mam ją na tablecie ;). Jeśli nie, to pewnie kupię na znaku. Bardzo lubię książki Sarah Jio.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dom na jeziorze z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja obecnie czytam książkę Martyny Wojciechowskiej Przesunąć Horyzont. Napradę polecam. A ogólnie jestem fanką fantasy i thillerów , a w szczególności Stephena Kinga. Aczkolwiek od czasu do czasu lubię przeczytać coś lżejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam odwrotnie, od czasu do czasu zdarza mi się przeczytać coś innego niż romans ;) Za M. Wojciechowską nie przepadam, wolę książki Pawlikowskiej :)

      Usuń
  4. Oj, u mnie ostatnio słabo z czytaniem. Nie licząc książeczek dla dzieci:P Mam jednak nadzieję, że po ogarnięciu wszystkich spraw nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiły mnie oba tytuły i na pewno je przeczytam, dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sarah Jio ma bardzo dobre książki :)

    OdpowiedzUsuń