czwartek, 26 listopada 2015

Co kupiłam na promocji -49% ?

Witajcie :)

Baaardzo lubię promocje w Rossmannie. Głównie to w tych okresach zaopatruję się w kosmetyki, a w międzyczasie kupuję jakieś drobne rzeczy. Żyję od promocji do promocji.
Teraz kupiłam tylko najpotrzebniejsze rzeczy, co dziwne nie kupiłam żadnego lakieru do paznokci!


Jak możecie zobaczyć nie jest tego zbyt wiele i cieszy mnie ten fakt :) Nie eksperymentuje z makijażami, to nie jest moja pasja.


Sally Hensen - Top Coat Insta Dri - Błyskawiczne wysuszenie lakieru (wkrótce recenzja na blogu)


Tusze do rzęs Lovely  Curling Pump Up oraz False Lashes. Tusz Pump Up znam i lubię, a ten drugi to dla mnie nowość i pozytywne zaskoczenie.

Paletka Lovely Classic Nude make up kit. Piękne kolory, ale słaba pigmentacja, rozczarowałam się.



I ostatnia część zakupów:

Puder Manhattan Soft compact powder w kolorze 1 naturelle

Róż Rimmel Lasting Finish w kolorze 050 live pink

Podkład Mabelline Affinimat w kolorze 24 golden beige.



A jak wasze zakupy? Kupiłyście tylko potrzebne rzeczy, czy bardziej zaszalałyście?


13 komentarzy:

  1. ja po baardzo długiej przerwie związanej z zakupem kolorówki, zaopatrzyłam się w kilka produktów, co jest u mnie dużym wyczynem. Wszystko teraz sumiennie testuję, a pozostałości poprzednich kosmetyków denkuję do samego końca :)) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. tusz lovely też kupiłam, jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zakupy, miałam kupić tą paletkę z Lovely, jednak gdy poszłam, już jej nie było :) Ten żółty tusz bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam jeszcze mniej rzeczy. Jakoś nie czułam dużej potrzeby kupowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nic nie kupiłam, odbiję sobie za kilka dni na dzień darmowej dostawy :)
    Lubię ten tusz z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Affinimat mi strasznie zajeżdżał alkoholem :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten puder Manhattan kiedyś często używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie to dopiero skromnie ;-) Z rossmannowej promocji przybył mi jedynie korektor Loreala Perfect Match, ale to tylko dlatego że staram się nie robić zapasów kosmetycznych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja zaszalalam z lakierami ; jak zawsze.
    mamy podone nazwy bloga ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej ciekawi mnie preparat wysuszający, bo cierpliwości czasem mi brakuje :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja trochę zaszalalam, ale większość sie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też skusiłam się na ten tusz z Lovely :D Uwielbiam go :) Szkoda jedynie, że zasycha po 1,5 miesiąca użytkowania :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Też się skusiłam na tusz i eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń