wtorek, 1 września 2015

Nie takie znowu nowości ...

Po ostatnich moich przygodach z kosmetycznymi eksperymentami, które bardziej mi zaszkodziły niż pomogły powróciłam do moich ulubionych i sprawdzonych kosmetyków.
Już nigdy nie wprowadzę tylu nowych kosmetyków na raz do codziennej pielęgnacji.


L'Oreal - Woda micelarna ( jeśli dobrze pamiętam, kiedyś był płyn micelarny Ideal Soft, coś się zmieniło?)

Fuss Wohl - Krem zmiękczający do stóp

Biały Jeleń - Żel do higieny intymnej

Isana - Zmywacz do paznokci

IsanaMed - Urea Szmpoo (super szampon, tylko mało wydajny, a że była promocja to wzięłam dwa)

Isana - Handlotion (ulubiony krem do rąk od kilku miesięcy)

Nivea - Antyperspirant


Perfecta - Błotna detoksykacja peeling i maska

Fuss Wohl - Tarka do stóp

Lovely - Serum wzmacniające z wapniem

Isana Young - plasterki na niedoskonałości ( nie są rewelacyjne,ale nie udało mi się znaleźć nic punktowego)

Perfecta - Wulkaniczna mikrodermabrazja 


Lubicie eksperymentować z kosmetykami, czy raczej jesteście wierne swoim ulubieńcom?


10 komentarzy:

  1. Znam i lubię tarkę, serum z lovely i zmywacz :)
    Lubię nowości, ale jak coś mi się wyjątkowo spodoba to wracam do tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam właśnie ten zmywacz z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zmywacz z Isany to mój nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami mniej znaczy lepiej, ale nowości sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki Isany uwielbiam :) mam taki sam zdzierak do pięt ;). pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę tutaj sporo kosmetyków Isany, też czasem kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne kosmetyki ;) ja ostatnio nic nie kupuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zdecydowanie jestem wierna swoim ulubieńcom :-)

    OdpowiedzUsuń