piątek, 5 czerwca 2015

Wellness & Beauty peeling do ciała

Milutko, ciepło, mój długi weekend trwa już od wtorkowego popołudnia, wypoczywam. Mam nadzieję, że i Wam uda się wypocząć i skorzystać z ładnej pogody :)

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje peelingu do ciała marki Wellness& Beauty

Wellness&Beauty, cukrowy peeling do ciała, olejek z mango i kokosa 
cena: około 13 zł /300 g


Przez kilka lat byłam wierna jednemu cukrowemu peelingi do ciała z firmy Hean. Wcale mi się nie znudził, ale chciałam spróbować czegoś innego. Mój wybór padł na ten rossmannowski kosmetyk, właściwie to skusiło mnie opakowanie tego produktu. 

Od producenta:
poczuj się niebiańsko szczęśliwy - dzięki mieszance pielęgnacyjnego oleju z pestek mango i orzecha kokosowego. Peeling zawierający drobne ziarenka cukru i wiórki kokosowe łagodnie, lecz dokładnie usuwa obumarłe fragmenty naskórka i poprawia mikrocyrkulację skóry. Skóra staje się wyczuwalnie miękka i gładka.

Skład:
maris sal,ethylhexyl stearate, sucrose, prunus amygdalus dulcis oil, helianthus annuus seed oil, caprylic/capric triglyceride, parfum, cocos nucifera fruit, mangifera indica seed oil, tocopherol, CI 19140, imonene , citronellol


Po przeczytaniu składu, co rzuca się w oczy? To, że na pierwszym miejscu jest sól morska! A przecież miał to być peeling cukrowy. Nic z tego nie rozumiem.

Kosmetyk został zamknięty w bardzo ładnym plastikowym słoiczku. Gdy już zużyję peeling na pewno go do czegoś wykorzystam. Otwieranie i zamykanie pojemniczka sprawia mały problem, trzeba użyć trochę siły.
Zapach: przyjemny cytrusowy, nie wyczuwam żadnej nuty kokosa. A szkoda, bo lubię kokosowe kosmetyki.
Konsystencja: gdy otworzymy słoiczek zobaczymy, że jest on wypełniony solą, a na powierzchni unosi się trochę olejku. Łatwo jest wyjąć porcję kosmetyku, najlepiej małą ilość, bo przy większej może się wysypywać z dłoni.


Ten peeling to prawdziwy zdzierak! Trzeba na niego uważać. Mój pierwszy raz był bolesny. Zaczęłam zbyt mocno rozcierać peeling po skórze, a ta zrobiła się czerwona i zaczęła piec, trochę spanikowałam i szybko zmyłam kosmetyk. Zaczerwienienie i pieczenie momentalnie zniknęło. Kolejnym razem zrobiłam to delikatnie i wszystko było ok. Po spłukaniu na skórze zostaje warstwa olejku. Dlatego po kąpieli nie będzie konieczne użycie kosmetyku nawilżającego.
Po zabiegu tym kosmetykiem moja skóra jest delikatna, miękka i nawilżona.

Jeżeli lubicie mocno zdzierające peelingi ten powinien spełnić wasze oczekiwania. Jednak trzeba z nim uważać, by nie zrobić sobie krzywdy, to może boleć.
W sumie jestem zadowolona z tego produktu, jedyne co mi przeszkadza, to to że producent cały czas pisze o peelingu cukrowym, a to jest peeling solny.


Macie swje ulubione peelingi di ciała?

11 komentarzy:

  1. Mam go na swojej liście kosmetyków do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę s to sprobować ,dużo słyszałam o tym produkcie

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie zdziwił skład bo niby cukrowy a bardziej solny;) ale działanie jest b dobre, choć nie zawsze lubię mocne zdzieraki

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam ten peeling na urodziny i jest jednym z najlepszych prezentów! U mnie również sprawdza się idealnie i kocham go za zapach oraz za ten olejek pozostający na skórze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. z pewnością kiedyś będzie mój :) aktualnie zużywam to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zamknięcie, rzadkie i trochę ciekawi wyglądem ;). Ja akurat mam inaczej, nie lubię zapachu kokosu a lubię mango :D. Czasami trzeba uważać z tymi peelingami :) . Moim ulubieńcem jest złoty peeling-masaż drenujący z kofeiną Eveline Cosmetics , jest rewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Peelingów nigdy mi nie dość, tego jeszcze nie miałam, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym go wypróbować bo dużo osób chwali te peelingi ale w moich Rossmannach ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń