środa, 10 czerwca 2015

Fotomix z maja

W maju w przeciwieństwie do kwietnia spędziłam więcej czasu na świeżym powietrzu. Przyroda mnie ponownie zachwyciła, tyle kwiatów i zieleni. A najbardziej w maju lubię konwalie, ten zapach! W środku miesiąca dopadła mnie niemoc. Brak energii i chęci na cokolwiek. Ale to już za mną. No i ta pogoda, zmienia się z dnia na dzień, a momentami było okropnie zimno.

Kolejna książka H. Cygler "Złodziejki czasu". Zaczęłam w maju, kończę w czerwcu.

Pogoda w trakcie majówki była zmienna, ale udało się wyjść na rowery.

Nie tylko motyle lubię fotografować ;)

Matko! Jaka ta pizza wielka! 57 cm!

Kwitnące kasztany kojarzą mi się z maturami, a moja matura była już tak dawno.

Na spacerze w lesie.

Będą poziomki.

Fontanny w Stolicy

Miło było się spotkać.

Spotkanie z Wojciechem Cejrowskim.

Rodzinny wyjazd do Janowca i Kazimierza nad Wisłą.

Jak dla mnie wiosna może trwać cały rok.

Spacer nad Wisłą. Kazimierz.

PRZECZYTANE W MAJU:
Wiśniowy klub książki - Ashton Lee
Głowa anioła - Hanna Cygler
Córka Czarownicy - Anna Klejzerowicz
Sekret Czarownicy - Anna Klejzerowicz

OBEJRZANE W MAJU:
Złodziejka książek
Droga do zapomnienia
Bez litości
Żona na niby
Oświadczyny po irlandzku


A dla Was maj był łaskawy?

14 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia! Aż tutaj poczułam konwalie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że sezon na nie już się skończył ;)

      Usuń
  2. Też uwielbiam konwalie! A w czerwcu przerzucam się na piwonie, choć to już nie jest ten sam zachwyt;) Maj był dobry, choć zimny, dobrze że czerwiec jest ciepły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepły czerwiec zawiesił właśnie swoją działalność :( piwonie pięknie pachną, lubię jeszcze zapach jaśminu :)

      Usuń
  3. Zjadłam ostatnio pół takiej wielkiej pizzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślała, że nie takich więcej łakomczuchów ;)

      Usuń
  4. Ale pizza, aż poczułam się głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Największa jaką miałam przyjemność jeść ;)

      Usuń
  6. teraz jestem głodna jak ta pizze zobaczyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się koniecznie przejść na fontanny, wstyd, że jeszcze nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż do Warszawy mam 100 km to udaje mi się od trzech lat oglądać te pokazy, jest powód by pojechać na wycieczkę do Stolicy :)

      Usuń