czwartek, 16 kwietnia 2015

Przeczytane

Najbardziej lubię momenty, gdy zatracam się w książce, gdy staję się jednym z bohaterów czytanej lektury, gdy po przeczytaniu kilku czy kilkunastu stron odkładam książkę i muszę odczekać chwilę, by wrócić "na ziemię".

Corina Bomann
Wyspa Motyli


Takie właśnie emocje towarzyszyły mi w trakcie czytania tej książki. O tej pozycji dowiedziałam się od  Reni. Gdy tylko przeczytałam, że głównym tematem jest powieści jest jakaś tajemnica rodzinna od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Wyspę Motyli kupiłam za kilka złoty w internetowej księgarni Świat Książki.
Mamy Dianę, młodą prawniczkę mieszkającą w Niemczech, która jedzie do Anglii do swojej jedynej krewnej. Niestety ciotka umiera, a ona zostaje na świecie sama, jeszcze okazuje się, że mąż ją zdradza. Ale tuż przed śmiercią, kobieta prosi Dianę by wyjaśniła tajemnicę sprzed ponad 100 lat , w ten sposób zdejmie klątwę z ich rodziny i dopiero wtedy zazna szczęścia w życiu. By tego dokonać musi wyruszyć na Cejlon, bo to tam w roku 1887 rozegrały się dramatyczne wydarzenia, które miały ogromny wpływ na losy jej najbliższych. W powieści akcja toczy się dwutorowo, współcześnie w Anglii i na Cejlonie oraz na XIX -wiecznej cejlońskiej plantacji herbaty.
Książka bardzo wciągająca, najprzyjemniej czytało mi się ja, gdy za oknem padało, a ja myślami byłam na skąpanej w słońcu plantacji herbaty. 


Nicolas Barreau
Sekretne składniki miłości


Poza rodzinnymi tajemnicami sprzed wielu lat, lubię powieści, w których pojawia się motyw książek, bibliotek, pisarzy.
Sekretne składniki miłości 
to lekka i bardzo przyjemna historia, która rozgrywa się w Paryżu późną jesienią. Do tego szczypta dobrego humoru i wyraziści bohaterowie. Niby klasyczny romans, ale przez to, że pojawia się właśnie motyw związany z pisarzami i wydawnictwem, powieść nie jest banalna.
Aurelie w przeżywa właśnie jeden z najgorszych dni swojego życia. Przypadkowo trafia do małej księgarni i kupuję tam książkę, której akcja rozgrywa się m.in. w jej restauracji, a ona sama jest jedną z pierwszoplanowych postaci powieści. Dziewczyna zapomina o swoich zmartwieniach, a jej pragnieniem staje się chęć poznania autora tej książki. Zaczyna też wierzyć w przeznaczenie. Kontaktuje się z wydawnictwem i agentem pisarza- Robertem. Mężczyzna zamiast ułatwić jej kontakt z pisarzem, ciągle ją zbywa i odwleka wszystko w czasie. Aurelie marzy o zorganizowaniu spotkania autorskiego w jej restauracji i nikt jej w tym nie przeszkodzi, nawet arogancki Robert, który ma coś na sumieniu. 

Polecam! :)


6 komentarzy:

  1. Zainteresowała mnie wyspa motyli :) :) muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam żadnej, a obie wydają się ciekawe :) Kiedyś je nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie mnie bardzo interesują, więc chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło mi kochana, że dzięki mnie się o niej dowiedziałaś ..no i że się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie opisałaś tak, że nie potrafię zdecydować się na jedną. Chyba więc będę musiała przeczytać dwie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie w wolnych chwilach na książkę męczę 2 część Greya, ale już powoli nie mogę, nie wiem kiedy skończę. ;d Twoje propozycje wydają się ciekawe, może kiedyś po nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń