wtorek, 24 marca 2015

Lunchbox # 4

Kolejne propozycje lunchboxów do pracy.
Nie tylko sałatki zabieram do pracy, miewam ochotę na coś bardziej treściwego.


 Lunchbox propozycja pierwsza:
- placki ziemniaczane z kiełbasą, przepis tutaj
- w małym pojemniczku ketchup z jogurtem naturalnym
- 1/4 obwarzanka z suszonymi pomidorami plus wędlina
- kiwi i mandarynka


Czasem do pracy zabieram "pozostałości" z obiadu z poprzedniego dnia. Z chęcią biorę do pracy krokiety z pieczarkami, lasagne, placki ziemniaczane, spaghetti. Warunek konieczny mikrofala! To lubię, wystarczy przełożyć jedzenie do pojemnika i gotowe. Prostsze niż zrobienie kanapki. Tego typu posiłki sprawdzają się, gdy mam drugą zmianę lub gdy wiem, że nie wracam do domu prosto po pracy.



Propozycja druga:
- krokiety z pieczarkami i serem żółtym, w małym pudełeczku trochę ketchupu
- 1/4 obwarzanka z suszonymi pomidorami plus wędlina
- pomidorki koktajlowe
- dwie mandarynki


Propozycja trzecia:
- kawałek lasagne
- owoce



Poprzednie przykładowe lunchboxy   klik 


13 komentarzy:

  1. mmm pychotki, ale sobie pyszne te śniadanka do pracy robisz :) Przeniosłam się z blogera na wordpressa, więc nie wiem czy teraz moje wpisy będą Ci się wyświetlały na liście obserwowanych blogów. Być może musiałabyś od nowa go dodać do tej listy ;) Adres niby pozostał ten sam, ale nie znam się na tym, a widzę, że nie pojawił się na liście po prawej stronie mój ostatni wpis, tylko jeszcze stary z blogera. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wszystko zostało uaktualnione :) dobrze, ze mi o tym napisałaś ;)

      Usuń
  2. Nie mam mikrofali w pracy, to ogranicza, bo mimo, że pracuję tylko do 14, to czasem mam ochotę na coś ciepłego, co nie jest herbatą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miktofale mamy od niedawna, to duże udogodnienie, zwłaszcza gdy mam 2 zmianę i po powrocie do domu nie chce jeść obiadu o 19,30 ;)

      Usuń
  3. Super, sama robię sobie takie zestawy, do pracy zabieram dużo jedzenia, ale kiedy się pracuje, spala się dużo kalorii, poza tym chce jeść o stałych porach, no i w sumie to ja bardzo lubię jeść, więc i jedzenia wkoło mnie zawsze dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, ale smaka mi narobiłaś na placuszki z mięsem i lasagne -uwielbiam !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł!!! Ja też jestem fanką przygotowywania posiłków do pracy w domu, zamiast kupować gdzieś na mieście:-) Muszę sobie tylko zmienić pojemniczek na taki ładny, jak te Twoje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego typu pojemników jest coraz więcej na rynku, lunchboxy stają się coraz popularniejsze :)

      Usuń
  6. pycha, ja do pracy zwykle brałam kanapki lub jakąś sałatkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanapki są nadal w moim jadłospisie, ale chciałabym je wyeliminowywać :)

      Usuń
  7. ale pyszności, lubię takie boxy oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żeby mi się jeszcze chciało gotować coś do takiego lunchboxa to byłoby fajnie :)

    OdpowiedzUsuń