piątek, 6 lutego 2015

Pierwsze zakupy w lutym - kosmetyki i książki

Kosmetyków i książek nigdy dość. Ciągle kupuje nowe tytuły, a czytam te z biblioteki. Stos nieprzeczytanych lektur jest coraz większy, to wszystko przez te promocyjne ceny, bo jak mam przejść obojętnie, gdy widzę książki po 10 zł? No, po prostu nie da się!



Prawie na każdym kosmetycznym blogu pojawiły się kosmetyki Balea. Odkryłam na moim osiedlu drogerię z niemieckimi kosmetykami, a w niej dużo produktów marki Balea. Żele w cenie 5 zł, mnóstwo pięknych zapachów, ciężko było zdecydować się na jeden ;)


Fascynacja marką Isana u mnie trwa nadal. Ostatnio, przeczytałam wiele pozytywnych opinii na temat lotionu do rąk z panthenolem i masłem shea.
O szamponie Isana Med z mocznikiem pisałam w poprzednim poście. Olejku pod prysznic z melonem i gruszką jeszcze nie miałam.


Lakiery:


Wibo Chic matt nr 2
Lovely Nude nr 6

Bym zapomniała, kupiłam jeszcze mój ulubiony od kilku lat żel do mycia twarzy Nivea. W tej dziedzinie nie mam ochoty na eksperymenty.




Książki kupione w Biedronce. Bezpieczna przystań oraz Jeden dzień wczoraj, a Kochan Nowy Jork i Rok na Majorce w ostatnich dniach starego roku.


Ja, fanka romansideł wszelakich nie czytałam jeszcze nic  N. Sparksa, jak to możliwe? Jego powieściami zachwycają się kobiety na całym świecie, a kilka książek zostało zekranizowanych m.in. Pamiętnik, Ostania piosenka, List w butelce, Szczęściarz. 



Udanego weekendu :)

24 komentarze:

  1. Sparka uwielbiam! Bezpieczna przystań stoi na mojej półce od wakacji czekając na przeczytanie ;) A jego filmów widziałam wszystkie praktycznie :) Jeden dzień widziałam film - bardzo na tak, na książkę pewnie też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Noo kochana sporo kupiłaś! Ja książki jeszcze żadnej a w Rossmannie tylko podpaski póki co haha :D Ale może dzisiaj się przejdę na większe zakupy: farba do włosów, pasty do zębów, chusteczki i jeszcze kilka rzeczy potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze żadnej nie kupiłaś, ale luty dopiero się zaczął ;)

      Usuń
  3. Jeżeli chodzi o Sparksa to polecam Ci przeczytać książkę pt. "Najdłuższa podróż", pochłonęłam ją w kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę żeli Balea w tej cenie stacjonarnie *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba lakiery mi się podobają. Po odcienie tego typu sięgam ostatnio najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle zimą decydowałam się na ciemniejsze kolory, ale w tym sezonie dominują u mnie pastele :)

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że kiedyś dorwę żele z Balea, tyle zapachów jest dostępnych! :) Póki co testowałam inne produkty tej marki. Też mam ten krem z pompką z Isany, ale troszkę drażni mnie jego zapach. Uwielbiam powieści Sparksa :). A Kocham Nowy Jork też chciałam przeczytać ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie bardzo się podoba ten zapach, jest bardzo słodki ;) Musze zacząć czytać książki Sparksa :)

      Usuń
  7. Ja też w końcu uległam i kupiłam ten lotion do rąk Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zakupy, a książka Sparksa bardzo dobry wybór- ja go uwielbiam (chyba wszystkie już przeczytałam).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę się doczekać kiedy zacznę czytać :)

      Usuń
  9. świetne zakupy, żele Balea uwielbiam tak samo jak Twoje nowości z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A jak jest z trwałością lakierów Lovely? Piękny odcień, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie pomalowałam nim paznokcie i nie jestem zadowolona, dwie warstwy lakieru i są nadal prześwity :(

      Usuń
  11. ładne kolorki lakierów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam film "Jeden dzień" i bardzo mi się podobał, więc po książkę też z chęcią bym sięgnęła :-) No i ten olejek z Isany muszę koniecznie kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten film mam ochotę od dawna, ale obiecałam sobie, że najpierw przeczytam książkę :)

      Usuń
  13. "Jeden dzień" i "Bezpieczną przystań" czytałam, ale do tej pory nie udało mi się obejrzeć filmów ;) Kiedyś czytałam bardzo dużo książek Sparksa, jedna po drugiej i teraz niestety ich tytuły mi nic nie mówią :(
    Pierwszy raz słyszę o firmie Balea, muszę się rozejrzeć po znajomych sklepach, może gdzieś znajdę i spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie nie ma sklepu z Balea :/ Fajne nowości :) I książki :) Sparksa czytałam, ale zamówiłam sobie w bibliotece książkę Kocham Nowy Jork będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń