niedziela, 4 stycznia 2015

Coś się kończy, coś się zaczyna

Witajcie w Nowym Roku!!!

Nowy rok, nowe wyzwania. Już dzisiaj wiem, że ten rok będzie dla mnie wyjątkowy i nieprzewidywalny. Wyprowadzam się z rodzinnego domu, przechodzę na swoje. Rozpoczynam nowy rozdziała w swoim życiu. Żadnych większych postanowień na ten rok nie mam, najważniejsze to nie zginąć w brudzie i nie umrzeć z głodu ;)  Nie chcę też planować, bo wiem że wtedy będę działać pod presją i realizowanie planów stanie się przymusem.
Jednak, jest kilka rzeczy, które chciałabym zmienić i wypróbować w swoim życiu, w tym roku. Nie powiem, że są to plany, ale raczej zamierzenia. Jeśli czas pozwoli, uda mi się je zrealizować, a tym samym poprawić jakość życia.





A myślą przewodnia na ten rok będą słowa  "Często mniej, znaczy więcej"


A jak Wasze plany na ten rok?


25 komentarzy:

  1. Życzę powodzenia !:) Ja chciałabym również podszkolić angielski, schudnąć 5 kg... itp :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A za mną od kilku lat chodzi nauka języka hiszpańskiego, ale nie potrafię się zmotywować ;)

      Usuń
  2. Madziu gratulacje wyprowadzki na pewno sobie poradzisz na swoim:D Twoje zamierzenia są osiągalne więc też Ci się na pewno uda spełnić. Z nauką języka jak nie mamy bata nad sobą to ciężko jest się zebrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, ze trochę się obawiam, czy sobie poradzę wszystko połączyć. Trzymaj za mnie kciuki ;) Z nauką język mam tak samo jak Ty ;)

      Usuń
    2. to w takim razie musimy obie się zmusić:)

      Usuń
  3. oby postanowienia się sprawdziły, wytrwałości życzę :) ja w tym roku bez postanowień wkroczyłam w nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez kilka ostatnich lat tak miała, teraz postanowiła coś zmienić ;)

      Usuń
  4. Oby Ci się udało spełnić te postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Schudnąć,, schudnąć i jeszcze raz schudnąć. To moje postanowienie. Jak je zrealizuję to będę zadowolona. Tobie życzę spełnienia Twoich postanowień, jak nie wszystkich to chociaż większości :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość pewnie mi się uda zrealizować, bo nie są do rzeczy niewykonalne ;)
      życzę powodzenia w zrzucaniu zbędnych kilogramów i żebyś dobrze czuła się sama ze sobą :)

      Usuń
  6. Życzę wytrwałości w postanowieniach w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moja lista krótsza ale zapowiada sie aktywny rok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobne plany :) Chcę zdecydowanie więcej czytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też chce czytać tyle ksiązek miesięcznie :D Może dzięki nim własnie troche ogranicze czas spędzony np na facebooku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie o to chodzi, żeby więcej czytać i mnie czasu marnować na siedzenie w internecie ;)

      Usuń
  10. Życzę wytrwałości, ja już pod koniec roku spisywałam swoje postanowienia, marzenia i chęć realizacji czegoś. Ciągle coś nowego mi wpada do głowy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko żeby czasu Ci nie zabrakło na ich realizowanie. Powodzenia !!! :)

      Usuń
  11. Też jednym z moich planów jest czytanie książek, ale chciałabym też schudnąć i napisać w końcu pracę mgr.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatni punkt jest chyba najważniejszy, żeby móc się skupić na pozostałych ;) W moim przypadku pomaga krótka drzemka po obiedzie- budzę się zresetowana i nastawiona na życie rodzinne :)
    Muffinki były moją pietą achillesową, dopóki nie dostałam przepisu od cioci chłopaka, który miał wychodzić każdemu :D O dziwo okazało się, że mnie też wyszły, więc mogę się podzielić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja po przyjściu do domu domu zaczynam się wyżalać,niestety. Potem dopiero mogę normalnie funkcjonować i coś zjeść, ale koniec z tym. Praca nie jest najważniejsza ;)
      Bardzo chcę ten przepis! :D chociaż niewierze, że mnie również wyjdą :)
      Możesz przesłać przepis na meila, albo zostawić w komentarzu :)

      Usuń