piątek, 26 września 2014

"Trzy metry nad niebem" - książka i film

Na początku był chaos ...
Długo mi zeszło zanim się połapałam, kto jest kim w książce F. Moccia pt. "Trzy metry nad niebem".
Książkę kupiłam chyba w lutym, przeczytałam ją przed wakacjami, a teraz dopiero postanowiłam o niej napisać. Obejrzałam również film, który powstał na jej podstawie.


Główni bohaterowie Babi i Step są jak woda i ogień, niebo i piekło. Nie pasują do siebie, pochodzą z różnych światów, a mimo to zakochują się w sobie. Babi ma 16 lat, jest w klasie maturalnej, uczęszcza do elitarnej szkoły, jest miła, grzeczna, ułożona. Ma swoje zasady, których nie zamierza łamać ... do czasu. Wszystko się zmienia, gdy poznaje Stepa. Chłopak jest trochę straszy od niej. Taki trochę "typek spod ciemnej gwiazdy", osobiście wolałabym na swojej drodze go nie spotkać. Pasją Stepa są motocykle, uwielbia brać udział w nielegalnych wyścigach, przemoc to dla niego "chleb powszedni". Jego ekipa bardzo lubi bawić się czyimś kosztem i na czyjś rachunek. Kradzieże, rozróby, seks - to lubią.
Step i jego znajomi reprezentują wszystko czego nie znoszę, są chamscy, nieuczciwi, wulgarni, nie szanują ludzi, wystarczy że krzywo się spojrzysz i już dostajesz w zęby. Prawie wszystkim dziewczynom to imponuje, uważają, że Step jest taki męski i zabiegają o jego względy. Wyjątkiem jest Babi, którą niesamowicie irytuje takie zachowanie.  Nastolatka jest jedyną dziewczyną odporną na urok tego chłopaka. W tym przypadku sprawdziło się przysłowie "kto się czubi, ten się lubi". Nie może być inaczej, zakochuje się w sobie. Młodzi pomimo wielkiego uczucia jakim się darzą nie potrafią się porozumieć w wielu kwestiach, co chwile Step zawodzi zaufanie Babi. Dziewczyna ciągle się miota, nie może zaakceptować stylu życia ukochanego, ale nie chce żyć bez niego.

"-Jestem szczęśliwa. Nigdy w całym swoim życiu nie czułam się tak dobrze. A ty?
-Ja? - Przytula ją do siebie.- Ja czuję się znakomicie.
-Tak, że mógłbyś dotknąć palcem nieba?
-Nie, nie tak.
-Jak to, nie tak?
-O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry nad niebem."

 Na początku czytanie szło mi jak po grudzie, ale gdy już się wciągnęłam to nawet gotowałam trzymając w jednej ręce książkę. Książka wzbudziła we mnie wiele emocji. Nie rozumiem wielu zachowań młodzieży z tej powieści. Np. trwa impreza, Step wraz z ekipą wprasza się na nią i zaczyna się rządzić. Jeden z chłopaków zakrada się do pokoju, w którym leżą torebki dziewczyn i zaczyna opróżniać ich portfele. Na kradzieży przyłapuje go jedna z dziewczyn, niezbyt ją poruszył fakt, że właśnie została okradziona. Sięga po swoją torebkę i coś z niej wyjmuje. Złodziej zainteresowany tym, co trzyma dziewczyna w ręku, siłą zmusza ją do pokazania tego. Nastolatka w dłoni ma tampon. Chłopak zaczyna się śmiać, a ta z płaczem wybiega z pokoju. Tragedią nie jest to, że złodziej grasuje po domu, tylko to, że zobaczył tampon. Dla mnie to bardzo dziwne zachowanie. Ale cóż nastolatką to ja już dawno nie jestem, być może dlatego nie rozumiem;) Aha... następnego dnia tych dwoje poszło na randkę.
Im bardziej się zaczytywałam, tym bardziej zaczęłam kibicować Stepowi i Babi, chłopak zaczął się zmieniać na plus i nawet zaczęłam go lubić. Ba, okazuje się, że Step to romantyk!  Za to coraz mniej podobało mi się zachowanie Babi, w szczególności, gdy jej przyjaciółkę spotkała wielka tragedia. Odwróciła się od niej, gdy ta jej bardzo potrzebowała. Dziewczyna zakochała się w łobuzie, z którego chciała zrobić anioła.
Książka skierowana jest głownie do nastolatków, jest dosyć infantylna, ale wciąga. Tyle samo ma zwolenników, co i przeciwników. Wszystko zależy od indywidualnych upodobań ;) Mnie się na tyle spodobała, że sięgnęłam po drugą cześć "Tylko ciebie chcę". Niestety, pojawiła się nowa postać, która miała tak irytujący charakter, że nie dałam rady dokończyć tej książki.



Powstały dwa filmy na podstawie tej książki, wersja włoska i hiszpańska. Wybrałam wersję hiszpańską. Oczywiście film odbiega od treści książki. Część faktów została pominięta. Jednak główny wątek pozostaje taki sam.  Film nie wzbudził już we mnie takich emocji. Zdziwiło mnie, że w jednej z finałowych scen Step policzkuje Babi, czegoś takiego nie było w książce (chyba, że przegapiłam). O ile książkowy Step nie był wcale taki zły i starał się zmienić, to ten z filmu policzkując dziewczynę, którą kocha zostaje przeze mnie skreślony i nie wart uwagi. Moim zdaniem książka jest lepsza od filmu, ale i film jest całkiem dobry.

źródło:
http://www.filmweb.pl/film/Trzy+metry+nad+niebem-2010-571889



Znacie książkę lub film? :)

19 komentarzy:

  1. Nie czytała, filmu też nie znam. Zaciekawił mnie jednak Twój opis. Ja lubię takie książki dla nastolatek, więc pewnie by mi się spodobała. Jak skończę obecnie czytaną trylogię to może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ani nie oglądałam, ale mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten film oglądałam i bardzo mi się podobał, książki niestety nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam okazji zapoznać się z tym tytułem, ale wszystko nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze wreszcie przeczytać i obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Madziu ja rowniez pisalam u siebie na blogu o tej ksiazce i filmie hehe i mi bardziej podobal sie film:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książek nigdy nie czytałam ale filmy oglądałam wszystkie obie wersje, obie części już jakiś długi czas temu :). Nie wiem czy skuszę się na książki ale filmy były całkiem spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam filmu, nie czytałam książki...ale tytuł uroczy! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie ją przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialna okładka :) Ja czytam teraz "Beksińscy, portret podwójny" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam i nie oglądałam, ale zrobię to :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam tej książki w dłoniach , ale moze niedlugo się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam książki, ale oglądałam hiszpańską wersję filmu. Film oglądało się lekko, ale chyba już jestem za stara na takie historyjki. Wydaje mi się, że jest to film typowy dla nastolatków, a nie dla kobiet 20+ :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie czytałam,ale chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam najpierw o filmie, potem o książce, ale do tej pory nie poznałam ani jednego ani drugiego, choć książka jest na mojej liście :D Ciekawe, czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja oglądałam jedynie film, ale wynudziłam się na nim, więc nie ciągnie mnie do książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam książkę i oglądałam film, jedno i drugie wspaniałe! Chociaż oglądałam 2 część i już mnie tak nie powaliło na kolana;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie czytałam :( Może nadrobię w któryś jesienny wieczór :) Ja generalnie gustuję w literaturze historycznej i w biografiach :)

    OdpowiedzUsuń