środa, 2 lipca 2014

Podsumowanie czerwca

Hop, hop... Lato, jesteś tam? Dziewczyny przyznajcie się, która zabrała Lato i nie chcę się nim podzielić! ;)
Pogoda nas nie rozpieszcza, zimą zimy nie było, lato jakieś w kratkę, gorąco przez 3 dni, a przez kolejne 10 pada deszcz i jest zimno :(  Pogoda mogłaby się trochę ustabilizować. Jednak nie ma, co dłużej narzekać, bo szykuje się nam piękny i słoneczny weekend :D

Czas na podsumowanie miesiąca, najpierw kosmetyki, które mnie zachwyciły w czerwcu.


Pierwszy produkt, o którym chcę Wam parę słów napisać jest żel pod prysznic Palmolive Ayuritvel joyous, 500 ml. To już nasze 3 wspólne wakacje. Zapach tego żelu jest oszołamiający. Pamiętam dokładnie pierwsze spotkanie z tym zapachem. Byłam wtedy u koleżanki, siedziałam na kanapie, Marta przeszłą obok mnie, a za nią unosił się cudowny zapach. Zapytałam jakich perfum używa, usłyszałam, że to nie perfumy, to zapach jej żelu pod prysznic. Zapach utrzymuje się długo na skórze, jest intensywny, ale nie duszący.


Odżywka Garnier Ultra Doux, olejek awokado i masło karité, 200 ml. W marcu pisałam na blogu o szamponie Garnier z olejkiem awokado i masłem karité, bardzo go wtedy skrytykowałam. Pod postem komentatorki polecały odżywkę z tej serii. Postanowiłam zaryzykować i wypróbować. To był strzał w dziesiątkę. Odżywka spełnia swoją podstawową rolę ułatwia rozczesywanie, przyjemnie pachnie, wygładza włosy, które po wysuszeniu pięknie błyszczą . Jestem z niej bardzo zadowolona. Dodatkowe zalety to łatwa dostępność i niska cena. Wielkiego minusa odżywka dostaje ode mnie za opakowanie, które jest zbyt sztywne i trudno wydobywa się produkt, gdy już się kończy. 


Ostatnim kosmetykiem, który mnie zachwycił w minionym miesiącu jest balsam do ust Tisane, 4,7 g. Używałam Carmexu, sztyftu Blistex, a ostatnio przez ponad pół roku masełka Nivea. Pierwsze dwa produkty w ogóle się u mnie nie sprawdziły, natomiast masełko przestało mi już pomagać. Postanowiłam wypróbować balsam Tisane. Pierwszą rzeczą, która mnie pozytywnie zaskoczyła to skład, zawiera wosk pszczeli, miód, olej rycynowy, oliwę, ekstrakt z melisy, jeżówki purpurowej i ostropestu plamistego, witaminę E. Gdy otworzyłam słoiczek poczułam bardzo przyjemny, subtelny i naturalny zapach. Balsam łatwo się rozsmarowuje, i co najważniejsze dobrze nawilża. Usta są miękkie, niepopękane i bez odstających suchych skórek. 




A teraz kilka zdjęć :)


Spontaniczny wypad za miasto.

Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca ,aż po horyzontu kres
iść, ciągle iść, tak bez końca ...

Dzikie bratki, zdjęcie wykonane podczas pierwszej w tym roku wycieczki rowerowej :)
Dwa wyjścia do kina i cztery gratisy, a filmy jakie obejrzeliśmy to "Transformersy" i "22 Jump Street".
Niedziela spędzona w towarzystwie książki i czekoladek ;)
Koszulka Reserved, sweterek H&M
Pierwszy raz od ponad 10 lat byłam na jagodach, uzbierałam 0,5 litra :)

Znacie te kosmetyki? 
Jak minął Wam czerwiec?


26 komentarzy:

  1. Tisane znam i bardzo lubię, a zdjęcia kwiatów są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tisane bardzo lubię :). Ale fajne rzeczy dawali w kinie! Piękne kwiaty :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nigdy nie widziałam dzikich bratków :) Ja ostatnio na jagodach byłam chyba w 2011, czyli w moje ostatnie wakacje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop Ci się należy! Mam nadzieję, że w tym roku uda Ci się wypocząć :)

      Usuń
  4. Uwielbiam jagody:) A w kinie chyba 1,5 roku nie byłam...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagody również uwielbiam i ich zbieranie nie takie straszne :)

      Usuń
  5. Tisane uwielbiam:-) koszulkę z Reserved chyba mi zabrałaś:-) mam taką samą:-) zdjęcia maków śliczne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, za słabo pilnowałaś swojej szafy i ją od Ciebie pożyczyłam, już nie oddam ;)

      Usuń
  6. Jakie piękne zdjęcia, uwielbiam jagody, ale chyba byłam zbierać je sama z 4-5 lat temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sama się zdziwiłam ,że wyszły takie ładne ;)

      Usuń
  7. Ale kwiatków! A czekoladki z Myszką Miki chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsam Tisane uwielbiam stosować jesienią i w zimie:) Do kina też bym poszła, bo dawno nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam, stosuję i absolutnie uwielbiam odżywkę Garniera oraz balsam do ust Tisane! A zdjęcia z łąki po prostu wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska Biovax z proteinami oraz ta odżywka mają zbawienny wpływ na moje włosy :)

      Usuń
  10. Miałam Tisane i sprawdzał się u mnie rewelacyjnie :) Podejrzewam, że powrócę do niego w chłodniejszych sezonach :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Odżywkę Ultra Doux mam i czeka na swoją kolej, ale już się tyle dobrego o niej naczytałam, że wiem, że to dobra inwestycja. Żel Palmolive z tej serii też miałam, ale inny zapach i nie do końca mi podpasował - muszę obwąchać ten, który tutaj polecasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, ten zapach jest najładniejszy z całej serii :)

      Usuń
  12. lato z dostepnych mi źródeł jest w irlandii ;D hehe, jagódki mniaaam

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Tisane :) A ta odżywka z Garniera się u mnie nie sprawdziła, bardzo obciążała włosy :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich wysokoporowatych włosach sprawdza się znakomicie :)

      Usuń
  14. Ta żółtka odzywka jest dobra

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia świetne, co do kosmetyków to używałam tylko tisane- balsamu do ust! Z czystym sercem mogę go gorąco polecić jest naprawdę znakomity! Jak dla mnie działał cuda;)

    OdpowiedzUsuń
  16. urzekły mnie zdjęcia natury , piękne ujęcia ☺ Tisane jeszcze nie miałam ale w przyszłości mam zamiar wypróbować

    OdpowiedzUsuń