niedziela, 22 czerwca 2014

W kinie

Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejną porcję subiektywnych recenzji filmowych.



Na film "Czarownica" nie miałam ochoty iść, jednak dałam się namówić koleżance, która dobrze się czuje w takiej tematyce filmowej. Twórcy filmu postanowili przedstawić trochę inną wersję znanej baśni o Śpiącej Królewnie. Główną rolę w tej historii odgrywa skrzydlata czarownica o imieniu Diabolina. Poznajemy ją jako miłą i sympatyczną dziewczynkę zamieszkującą magiczną krainę, w której pełni rolę strażniczki. Pewnego dnia do jej ojczyzny trafia zbłąkany chłopiec - Stefan. Między dziećmi rodzi się przyjaźń, która z czasem przeradza się w miłość. Największym marzeniem Stefana jest zostać królem. Postanawia za wszelką cenę osiągnąć swój cel, poświęca miłość i zaufanie, którym obdarzyła go Diabolina. Dotkliwie krzywdzi swoją ukochaną odcinając jej skrzydła. Zdradzona Diabolina postanawia się zemścić na Królu Stefanie.
Zachwyciła mnie w tym filmie Angelina Joli, nie tylko jej świetna gra, ale przede wszystkim uroda. Wygląda w tym filmie zjawiskowo. Piękne czerwone usta, wielkie oczy, przepiękny uśmiech, jasna cera. Wielkie rogi, i mocno uwydatnione kości policzkowe dodają jej trochę grozy. Film oglądałam z przyjemnością, kostiumy dopracowano w najmniejszych szczegółach, stroje Diaboliny z długimi trenami robią wrażenie, a efekty specjalne stoją na wysokim poziomie.
Film z gatunku familijnych, który może spodobać się nie tylko najmłodszym widzom.

Po zwiastunach filmu "Milion sposobów, jak zginąć na dzikim zachodzie" stwierdziłam "muszę obejrzeć ten film". I obejrzałam... niestety.
Albert, główny bohater, jest gapowatym hodowcą owiec. Chociaż mieszka na dzikim zachodzie nie potrafi strzelać i z natury jest bardzo tchórzliwy. Mężczyzna bardzo narzeka na swój los, wie że urodził się w nieodpowiednim miejscu i o niewłaściwej porze, bliżej mu do filozofa niż do typowego cowboy'a, jakby tego było mało, jeszcze rzuciła go dziewczyna. Mężczyzna załamuję się. Z pomocą przychodzi mi tajemnicza nieznajoma, która postanawia nauczyć go strzelać. Ukrywa przed nim fakt, że jej mąż jest najbardziej niebezpiecznym zbirem na dzikim zachodzie, któremu bardzo nie podoba się, ze wokół jego kobiety kręci się inny mężczyzna. Czy Albertowi starczy odwagi by zawalczyć o serce Anny?
Wszystkie najlepsze i najciekawsze sceny znalazły się w zwiastunie. Film niesamowicie się dłużył, momentami humor był na tak niskim poziomie, że nie miałam ochoty nawet na najmniejszy uśmiech.  W pewnej chwili wyłączyłam się, myślami byłam zupełnie gdzieś indziej, chciałam już wyjść z kina, a mojemu Sebastianowi zachciało się spać, długo walczył, żeby nie zasnąć. Główny bohater zamęczył mnie swoimi wywodami filozoficznym, w myślach powtarzałam "przestań już mówić!!!". Z całego filmu najbardziej spodobał mi się wątek związku prawiczka z prostytutką - para idealna ;) Mimo świetnej gry Charlize Theron i  Liam'a Neeson'a cały film okazał się mocno przeciętny.

Jeśli macie ochotę na dobrom komedię polecam "Sąsiadów" z Zackiem Efronem w jednej z głównych ról. Nie przepadam za tym aktorem, ale w tym filmie pozytywnie mnie zaskoczył.  Dobry film!


A dzisiaj ponieważ pogoda pokrzyżowała nam plany wybieramy się do kina na "22 jump street".
Może któraś z Was już widziała ten film?


15 komentarzy:

  1. Oba filmy chcę obejrzeć dlatego nie czytałam :D. Ale nie wiem czy wybiorę się do kina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja żałuję, że nie poczytałam o filmie "Milion sposobów...", wtedy bym się zniechęciła i nie poszła, a to byłaby dobra decyzja ;)

      Usuń
  2. Czarownicę chętnie bym obejrzała, lubię takie filmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chętnie wybrałabym się na Czarownicę, lubię filmy z Angeliną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angelina jest piękna i utalentowana, dzięki jej grze ten film nabrał charakteru :)

      Usuń
  4. Ja ostatnio byłam na "Gwiazd naszych wina" i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam zwiastun, to smutna historia i na pewno warta obejrzenia :)

      Usuń
  5. Byłam w sobotę na Doabolinie :)) Dla mnie genialna i te stworki w ogrodzie, ech cudowny film :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam żadnego z nich, mam spore zaległości w filmowych nowościach :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Na "Milion sposobów, jak zginąć na dzikim zachodzie" miałam zamiar się wybrać, ale nie wiem czy się uda. Ciekawe czy mi by się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje bratanice widziały ten film, były nim zachwycone, zostawiły nawet ulotki. Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń