środa, 7 maja 2014

Podsumowanie kwietnia

Brrrrr... zimno mi! Czy u Was też była taka okropna pogoda w czasie majówki? Piątek i sobotę przesiedziałam w domu pod kocem, a miałam takie fajne plany wycieczkowe. Chyba nawet mózg mi zamarzł, bo nie szło mi pisanie bloga. Dobrze, że poza kocem miałam też przy sobie mój osobisty grzejnik czyli mojego Sebastiana, wystarczyło go czymś dobrym nakarmić i zaczynał niesamowicie grzać ;)

Ulubieńcy :


Isana Med, Urea Handcreme 5,5% - przeznaczony do skóry suchej i bardzo suchej. Wcześniej miałam wersję pięcioprocentową tego kremu. Oba produkty są świetne, bardzo dobrze nawilżają, a skóra staje się od razu miękka. Różnica między nimi jest taka, że wersja z Isany Med ma lżejszą konsystencję i szybciej się wchłania. Obydwa kremy z mocznikiem są rewelacyjne. Polecam!


Pomadka Alterra - zachwyciłam się tym produktem. Pomadkę stosuję od 6 tygodni na rzęsy. Pierwsze efekty było już widać po 2 tygodniach.  Moje rzęsy stały się bardziej elastyczne, delikatnie się wydłużyły oraz zagęściły. Przestały również wypadać. Pomadkę nakładałam na rzęsy za pomocą szczoteczki, którą kupiłam w Rossmannie. Dołączam również zdjęcia zrobione przed rozpoczęciem kuracji i po. Różnicy praktycznie nie widać, ale zapewniam Was, że jest (w szczególności po pomalowaniu rzęs tuszem wyglądają o niebo lepiej!). Pomadka w żaden sposób nie podrażnia oczu, nie powodowałam pieczenia czy swędzenia, jedyne czasem gdy nałożyłam zbyt dużo kosmetyku budziłam się z delikatnie opuchniętymi powiekami, ale po przemyciu twarzy opuchlizna znikała.


Przed:


                        Po:



Przed:
















                      Po:


Lovely, Nail Care, Eliksir silnie nawilżający płytkę i skórki paznokcia - ostatnio miałam ogromny problem z przesuszonymi skórkami, wyglądało to bardzo nieestetycznie. Całkiem przypadkiem i bez większego zastanowienia sięgnęłam po odżywkę z Lovely, skusiła mnie cena promocyjna. Nie liczyłam na jakieś spektakularne efekty, a jednak są! Odżywka ma konsystencję galaretki, pachnie truskawkami, nie jest tłusta i szybko się wchłania, jest to dla mnie ogromny plus, ponieważ po nałożeniu jej na paznokcie na noc mogę bez problemu czytać i nie tłuścić książki ;) Po miesiącu jej stosowania moje skórki stały się znacznie bardziej miękkie, a  paznokcie zaczęły błyszczeć. Odżywkę nakładamy pędzelkiem i wmasowujemy okrężnymi ruchami. Produkt zawsze stosowałam na pomalowane paznokcie.



Na koniec dwa lakiery, które miałam w minionym miesiącu najczęściej na swoich paznokciach. Pierwszy to miętowy Golden Rose Fantastic Color nr 210. Natomiast drugi to Wibo Candy Shop nr 1 efekt piasku. Ten kolor mnie zachwycił, prawdziwy cukierkowy róż, niestety nie udało mi się uchwycić tego koloru na zdjęciach.





I jeszcze kilka zdjęć z kwietnia :)














Co Was w kwietniu zachwyciło? 


44 komentarze:

  1. Widzę bilety do kina, co myślisz o tym filmie, warto się wybrać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Daje trochę do myślenia :)

      Usuń
  2. alterre lubię ale stosuje na usta, krem do rąk u mnie również dobrze się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jeszcze tej pomadki na usta nie stosowałam ;) kremy z Isany najlepiej się spisują przy mojej mocno przesuszonej skórze :)

      Usuń
    2. ja na początku stosowałam na rzęsy, a gdy odstawiłam ją zaczęłam stosować na usta, świetnie nawilża ;)

      Usuń
  3. Z Isany miałam ale taki zielony rumiankowy krem i niestety nie przypadł mi do gustu. Śliczne kolory lakierów:) zwłaszcza ten piaskowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam tego kremu Isany z mocznikiem 5% już od dawna i jestem jego działaniem zachwycona:-) jeszcze nigdy inne kremy nie nawilżyły i nie pielęgnowały mi rąk tak jak on:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twój post na temat tego kremu :)

      Usuń
  5. Miałam ten krem z Isany i też go polubiłam, na pewno jeszcze do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zostanę z nim na dłużej, nie wiem czy coś lepszego znajdę :)

      Usuń
  6. Mam balsam do ciała z Isany z mocznikiem i faktycznie nawilża bardzo mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubie tego kremu, ładne kolorki lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne lakiery. Ostatnio szaleję na widok piasków :).
    Bardzo fajne zdjęcia. Pizza wygląda mega smakowicie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była najlepsza pizza jaką w życiu jadłam! :D Mniam...

      Usuń
  9. śliczne kolory lakierów :)



    ps. a u mnie? NEON GREEN na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ apetyczny był ten Twój kwiecień. A lakiery piaski mi się podobają - ale tylko u kogoś. Ja się w nich nie czuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku miałam wrażenie, że ciągle mam brudne, czymś oblepione paznokcie ;)

      Usuń
  11. Świetny jest ten piaskowy lakier- i kolor i efekt, muszę go kupić :) co to za drzewko/krzew z różowymi kwiatami? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze Ci się tak podoba :)
      Sama się zastanawiam, co to za krzewy. Jest ich dużo na moim osiedlu, ale dopiero tej wiosny je zauważyłam, są śliczne :)

      Usuń
  12. piękne zdjęcia :) piasek bardzo mi się podoba :) choć ten drugi też daje radę.

    OdpowiedzUsuń
  13. niesamowite lakiery
    :)

    _____________________________________________
    jeśli masz ochotę weź udział w moim wiosennym rozdaniu.
    Myślę, że zgłoszeń będzie mało ze względu na to, że trzeba ułożyć wierszyk, więc szanse na wygraną są duże :D
    http://turqusowa.blogspot.com/2014/05/rozdanie.html zostawiam link, jeśli się zainteresujesz :)

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem najlepsza w układanie wierszyków :( ale dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń
  14. Haha! Takie osobiste grzejniki są najlepsze :)
    Kwiecień, chyba urzekła mnie przede wszystkim pogoda w święta - ciepło, słonecznie i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :D U mnie w święta, aż tak ładnie nie było, jedynie w 2 dzień ;)

      Usuń
  15. Piękny ten niebiesko-miętowy lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie o wiele lepiej sprawdzała się wersja z 5% mocznikiem, a pomadkę Alterry również stosowałam na rzęsy :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  17. Tą pomadkę z Alterry to ja koniecznie muszę wypróbować! :) P.S. Przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne kolory lakierów!

    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę wypróbować tę pomadkę na rzęsach, może i ja będę zadowolona :-) Pięknie prezentują się te lakiery na paznokciach, szczególnie ten piaskowy :-) Brokuły uwielbiam, czekoladowe zające też :-) A w mahjonga (?) kiedyś grałam non stop, jedna z moich ulubionych gier, strasznie wciągająca ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej grze przypomniałam sobie, gdy zostałam nagle bez internetu, grałam w nią kiedyś nałogowo ;)

      Usuń
  20. Osobiście bardzo lubie lakiery Miyo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo jak dla mnie są masakryczne;/

      Usuń
    2. Lakierów Miyo nie mogę nigdzie dostać :( natomiast jeśli chodzi o Wibo to w moim odczuciu są okej. Niska cena, wiele kolorów i jakość całkiem dobra :)

      Usuń
  21. Polubiłam bardzo piaski z wibo, i maziam sobie tą pomadka rzęsy mniej więcej tyle czasu co Ty :) i również widze różnicę, szkoda, że nie zrobiłam fotki przed rozpoczęciem uzywania, ale liczą się efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nominowałam Cię do Liebster Award. Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz udział w zabawie. Szczegóły:
    http://poszukiwaczkapiekna.blogspot.com/2014/05/liebster-award-zostaam-nominowana.html

    OdpowiedzUsuń