poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Książka a film - Kwiaty na poddaszu

Dziewczyny, nie wiem jak Wy, ale ja jestem na urlopie. Tydzień leniuchowania rozpoczęty, tak się cieszę :) Śpiewam sobie dzisiaj utwór Bruno Marsa:

Today I don’t feel like doing anything
I just wanna lay in my bed
Don’t feel like picking up my phone
So leave a message at the tone
'Cause today I swear I'm not doing anything ...

Robieniem niczego już się znudziłam i na koniec dnia postanowiłam zająć się blogowaniem. Chciałabym zapoczątkować serię postów dotyczących ekranizacji książek. Zamierzam czytać i oglądać. Jest w czym wybierać, ponieważ powstało bardzo wiele filmów na bazie książek. Na pierwszy ogień idzie książka autorstwa Virginii C. Andrews "Kwiaty na poddaszu". Powieść doczekała się już dwóch ekranizacji, pierwsza miała swoją premierę w 1987 roku, a druga w 2014. Książkę przeczytałam i oba filmy obejrzałam.


"Kwiaty na poddaszu" to opowieść o niezwykłych losach rodziny Dollangangerów. Urocze i kochające się małżeństwo wiedzie spokojne, wręcz idylliczne życie, razem ze swoją czwórką niezwykle pięknych i mądrych dzieci. Rodzina Coriien i Chrisa nazywana jest przez znajomych "drezdeńskimi lalkami" ze względu na swoją niezwykłą urodę. Wszystko się zmienia, gdy w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z dziećmi zostaje z ogromnymi długami i bez środków do życia. Postanawia poprosić o pomoc swoich rodziców, z którymi nie miała kontaktu od 17 lat. Matka Coriine pozwala jej wrócić do rodzinnego domu pod warunkiem, że dzieci zostaną zamknięte na poddaszu, w innym wypadku, gdyby jej ojciec dowiedział się o dzieciach nie dostanie ani grosza z ich ogromnego majątku. Rodzeństwo zostają bardzo chłodno przyjęte przez swoją babcię, która im powtarza, że są szatańskim nasieniem. Okazuje się, że ich rodzice byli bardzo blisko ze sobą spokrewnieni. Młodzi kochankowie byli zmuszeni uciec i ułożyć sobie życie z dala od rodzinnego domu. Teraz Coriine musi sprawić by jej ojciec znów ją pokochał i wpisał do testamentu. Obiecuje dzieciom, że spędzą w zamknięciu, co najwyżej kilka dni. Jednak dni zamieniały się w tygodnie, a tygodnie w miesiące.

"Kwiaty na poddaszu" to książka o zakazanej miłości, o dziwnych relacja rodzinnych, gdzie dzieci muszą wcielać się w role dorosłych, brat patrzy na siostrę z pożądaniem, a matka jest gotowa poświęcić wszystko dla pieniędzy. Powieść wzbudza wiele emocji. Niektórzy po przeczytaniu tej pozycji mogą począć niesmak, zgorszenie. A najgorsze, że takie rzeczy mogą dziać się naprawdę.

Mimo wszystko, książka niesamowicie wciągająca i ciężko się od niej oderwać. Polecam!

Bym zapomniała, jest to pierwsza z pięciu część serii. Byłam tak ciekawa dalszych losów rodzeństwa, że przeczytałam streszczenia pozostałych części. Są jeszcze ... mocniejsze!



Oba filmy chociaż powstały na motywach powieści A. C. Andrews bardzo się od siebie różnią. Przede wszystkim mają zupełnie inne zakończenia. W tym filmie z 1987 roku jest bardziej dramatyczne, a w tym z 2014 roku jest bliższe "książkowemu". Ogólnie, ta starsza wersja filmu luźniej nawiązuje do całej książki, a ta nowsza jest jej bardziej wierna. Osobiście polecam film z 2014.
źródło: filmweb.pl



Czytałyście tę książkę? A może oglądałyście film?



24 komentarze:

  1. Nie widziałam filmu i nie czytałam książki, ale chętnie przeczytam ksiazke:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zachęcam, poleciłam książkę koleżance. Jej też się spodobała :)

      Usuń
  2. Czytałam pierwszą części i mam zamiar przeczytać kolejne części. Co do filmu to na razie nie mam zamiaru oglądać ponieważ kiedyś przeczytałam świetną książkę "Srebrne dzwonki", a po obejrzeniu filmu wizja się zepsuła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygooglowałam film i książkę, o której wspomniałaś. Z samych opisów wynika, że film odbiega od pierwowzoru. Ciężko o rzelelną ekranizację dzieła literackiego.

      Usuń
  3. Ja mam takie braki w czytaniu aż wstyd ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam książki ani filmu :). Nawet o autorce nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wolnej chwili zachęcam do zapoznania się z jej twórczością, albo do obejrzenia filmu :)

      Usuń
  5. Pierwsze słyszę o tych książkach i filmach ale zapowiadają się ciekawie :) Gdybym tylko maiła czas na czytanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest prostszy sposób, możesz sięgnąć po film, oba dostępne są on-line :)

      Usuń
  6. Chyba nie na moje nerwy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie byłoby tak źle, to tylko książka ;)

      Usuń
  7. "Kwiaty na poodaszu", to moja ukochana książka. Przeczytałam również kolejne tomy sagi. Ekranizację z 1987 roku oglądałam, ale o tej z 2014 nie miałam pojęcia. Muszę konecznie nadrobić zaległości. :)
    Udanego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukają w internecie tej wersji z 1987 roku natrafiłam na tę z 2014, mnie się ona bardziej podoba. Natomiast resztę części może kiedyś przeczytam ;)
      Dziękuję ;)

      Usuń
  8. W takim razie zapraszam Cię do mojej zabawy na blogu- Najpierw książka, potem film :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że jednym z czynników decydujących o nowej serii postów na moim blogu był Twój pomysł "Najpierw książka, potem film". Myślałam o tym odkąd założyłam bloga, ale jakoś brakowało mi motywacji ;)

      Usuń
  9. słyszałam gdzieś o tej książce i chętnie bym po nią sięgnęła,a film może uda mi się obejrzeć w wolnym czasie,bo będę mieć trochę wolnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego leniuchowania, być może z książką w reku lub przed telewizorem ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Bardzo się z niego cieszę, bo właściwie do ostatniej chwili nie było wiadomo czy będę mogła wziąć wolne :)

      Usuń
  11. chetnie przeczytam :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę książkę, ale jeszcze nie przeczytałam, jak to zrobię to na pewno obejrzę też film :-) Jestem ich ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń