sobota, 15 lutego 2014

"Wilk z Wall Street" i "Wykapany ojciec"

Dzisiaj zapraszam do kina. Zawsze mam problem z zabraniem się do oglądania jakiegoś filmy. Jak już włączę i zacznę oglądać, to zawsze coś odwróci moją uwagę, a czasem kończy się tak, że zapominam o oglądanym filmie i zaczynam robić coś innego. Dlatego bardo lubię chodzić do kina. Wtedy nic mnie nie rozprasza, siedzę wygodnie w fotelu, wcinam popcorn i spokojne oglądam film. Faktem jest, że bilety nie są tanie, ale chyba każde kino ma jakieś promocje dla swoich klientów, np. środy z Orange.



W tym tygodniu wybrałyśmy się z koleżanką na amerykańską komedię "Wykapany ojciec". Zachęcił nas głównie to, że w filmie pojawiły się polskie akcenty. Główny bohater David Wozniak wiedzie beztroskie życie do momentu, w którym dowiaduje się, że jego partnerka jest w ciąży i chce samotnie wychować dziecko. David pragnie być ojcem i chce być z Emmą. To nie jedyny jego problem. Jest winien pewnym podejrzanym typkom 80 tys. dolarów. Jakby tego było mało, odwiedza go prawnik z informacją, że w wyniku błędu popełnionego przez bank spermy, został ojcem 533 dzieci, z czego prawie 150 chce go poznać.
Fajna, typowo amerykańska komedia, momentami nieco przesłodzona (jak dla mnie super, bo nadal dochodzę do siebie po "Pod Mocnym Aniołem").  Polecam :)





źródło zdjęć: filmweb.pl



W zeszłym tygodniu byłyśmy na "Wilku z Wall Street". Nie miałam pojęcia, że ten film trwa 3h! Na szczęście czas absolutnie się nie dłużył. Tytułowym Wilkiem jest Jordan Belfort utalentowany makler, który w szybkim tempie wspina się po kolejnych szczeblach kariery. Przy okazji prowadzi rozrzutny styl życia i jest uzależniony od alkoholu, narkotyków oraz seksu. Każdy jego ruch zaczyna być śledzony przez FBI.
"Wilk z Wall Street" to film biograficzny, a przy okazji komedia kryminalna z genialnym Leonardem DiCaprio w roli głównej. W tym filmie potwierdził, że zasługuje na Oskara, jest świetnym aktorem. Bardzo dobry film. Również polecam :)







12 komentarzy:

  1. "Wilk z Wall Street" koniecznie chcę obejrzeć, a komedii też nigdy za wiele więc również ląduje na liście do obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli znajdziesz czas na te dwa filmy, to może jeszcze na jedną, całkiem sympatyczną komedię "Stażyści" ;)

      Usuń
  2. Nie oglądałam ani jednego ani drugiego,ale z chęcią zobaczę:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wilk z Wall Street bardzo mi się podobał, Leonardo jest genialny:) Komedię "wykapany ojciec" muszę obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że "Wilk.." zbiera wiele pozytywnych recenzji, a sam Leo zachwyca :)

      Usuń
  4. Oba filmy chciałabym obejrzeć, bo jeszcze nie miałam okazji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry film + dobre jedzonko, przepis oczywiście z Twojego bloga = udany wieczór lub popołudnie ;) :D

      Usuń
  5. Tego drugiego jestem bardzo ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony to komedia kryminalna, ale z drugiej to dramat, bo mężczyzna przez swoje uzależnienia traci wszystko na czym mu zależało. Bardzo dobre kino :)

      Usuń
  6. Zastanawiam się nad pójściem do kina na ten drugi film, ale trochę przeraża mnie siedzenie przez 3 godziny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani mnie, ani mojej koleżance czas się nie dłużył. W filmie cały czas coś się dzieje i tak naprawdę nie poczułyśmy, że ten film trwał 3h ;)

      Usuń