niedziela, 12 stycznia 2014

Filmowa niedziela

Święta plus parę dni urlopu, zaowocowało sporą ilością wolnego czasu, który spożytkowałam głownie na prowadzenie bloga (to bardzo wciąga, nie przypuszczałam, że aż tak), czytaniu, ale i na oglądaniu filmów. O kilku postanowiłam napisać parę słów.

1. Kwartet , reż. Dustin Hoffman
    gatunek: komedia, dramat

Akcja filmu rozgrywa się w domu spokojnej starości, ale nie jest to typowy dom starości, ponieważ pensjonariusze to wybitni śpiewacy operowi. Własnie trwają przygotowania do odbywającego się co roku koncertu, pieniądze zebrane z tej okazji zostają przekazane na podratowanie budżetu instytucji. Względny spokój przygotowań zostaje zakłócony przez przybycie nowej pensjonariuszki, prawdziwej diwy operowej. Kobieta ma problemy z pogodzeniem się ze swoim losem, i z integracją ze współmieszkańcami. Okazuje się, że z jednym z pensjonariuszy łączą ją pewne niewyjaśnione sprawy z przeszłości.
Bardzo lubię takie filmy, oglądałam go z prawdziwą przyjemnością. Nie znajdziecie w nim szybkich zwrotów akcji, zawiłej fabuły, ten film jest spokojny i odprężający. Działa trochę jak balsam dla duszy. Świetni aktorzy i piękna muzyka. Po jego obejrzeniu przypomniał mi się inny film, który bardzo mi się spodobał "Hotel Marigold".



2. Jak ona to robi?, reż. Douglas McGrath
    gatunek: komedia

Gówna bohaterka, Kate, na co dzień łączy pracę z rolą matki i żony. Wychodzi jej to bardzo dobrze, a wszyscy pytają Jak ona to robi? Sprawa się komplikuje, gdy zaczyna współpracę z przystojnym Jackiem. Za kolejne zawodowe sukcesy niestety płaci szczęściem rodzinnym. Coraz więcej czasu spędza z czarującym Jackiem, który staje się jej coraz bliższy. Bohaterka staje przed dylematem, co jest ważniejsze: praca, która naprawdę lubi, czy rodzina?
Przyjemny, lekki  i pogodny film z gwiazdorską obsadą, w roli Kate - Sarah Jessika Parker, a w roli Jacka Pierce Brosman. Świetny na zimowe wieczory.






3. Sklep dla samobójców, reż. Patrice Leconte
    gatunek: animacja, komedia, musical

W pewnym szarym, smutnym mieście co chwile, ktoś popełnia samobójstwo, nie tylko ludzie, ale nawet i gołębie Gdy ktoś podejmie decyzję skończenia ze sobą, udaje się do pewnego sklepu, Sklepu dla samobójców, prowadzonych przez małżeństwo Mishmy i Lukrecji oraz ich dwójkę dzieci. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, oferta jest bardzo bogata i atrakcyjna, a sklepikarze to prawdziwi fachowcy, zawsze służą dobrą radą. Wszystko się zmienia, gdy na świat przychodzi trzecie dziecko właścicieli. Malec cały czas się uśmiecha, a jego optymizm jest zaraźliwy. Czy uda mu się przekonać rodzinę i mieszkańców tego smutnego miasta, że życie jest piękne i kolorowe?
Trochę się zawiodłam. Liczyłam, że będzie śmieszniejszy, a tych samobójców trochę mniej. Jedak, nie uważam, że zmarnowałam czas oglądając tę bajkę.




4. Wielkie wesele, reż. Justin Zackhman
    gatunek: komedia

Co, do tego filmu miałam mieszane uczucia. Z jednej strony plejada hollywoodzkich gwiazd, z drugiej ten film znalazł się w dziesiątce najgorszy filmów 2013 roku. Po obejrzeniu stwierdzam, że nie jest tak źle, widziałam znacznie gorsze filmy. Na pewno to nie jest komedia romantyczna. Pojawia się sporo śmiesznych zwrotów akcji.
Don i Elli rozwiedli się 10 lat temu, od tamtej pory się nie widzieli. Teraz musza się spotkać, bo ich adoptowany syn wkrótce się żeni. Na ślubie ma też być biologiczna matka pana młodego, która jest zagorzałą katoliczką. Syn Dona i Elli ma do nich nietypową prośbę ... chce by udawali, że są nadal małżeństwem. Tylko, jak na to zareaguje obecna partnerka ojca? Z pozoru, pomimo rozwodu rodziców, wszyscy tworzą wielką kochająca się rodzinę. Prawda jest taka, że każdy coś ukrywa i nikt nie ma czystego sumienia. Ciosy poniżej pasa są mile widziane.




Oglądałyście, któryś z tych filmów?

8 komentarzy:

  1. Nie widziałam żadnego z nich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do obejrzenia w wolnej chwili ;)

      Usuń
  2. "2" oglądałam i bardzo mi się podobał ten film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwartet i Jak ona to robi? to moi faworyci z tej listy :)

      Usuń
  3. Oglądałam "Kwartet", "Jak ona to robi" i wspomniany "Hotel Marigold" i wszystkie mi się podobały :) A "Wielkie Wesele" mam zamiar zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opinii na temat "Wielkiego wesela":) Znajoma z pracy po obejrzeniu stwierdziła, że się zawiodła. Liczyła na ambitniejszy film z taką obsadą.

      Usuń
  4. chyba nie widziałam żadnego z tych filmow. czas nadrobic :))

    OdpowiedzUsuń